(Oto wykaz wszystkich
stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:)
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 2".)
Oto wykaz wszystkich moich stron
ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami
(tj. jako strony po polsku,
angielsku, niemiecku,
francusku, hiszpańsku,
włosku, grecku, oraz
rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione
są przedmiotowo.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 4".)
Niektórzy filozofowie upierają się wbrew
zdrowemu rozsądkowi i codziennej
logice, że tzw. "obiektywna prawda"
faktycznie to nie istnieje. Jednak nasza
intuicja, codzienne doświadczenia,
oraz
prawa moralne
stwierdzają coś zupełnie odwrotnego.
Zgodnie z nimi obiektywna prawda
faktycznie istnieje! Tyle, że zgodnie
ze starym polskim przysłowiem, owa
"prawda na dnie studni się ukrywa".
Oczywiście, w studni tej sama się
nie znalazła, a jakiś
diabeł
celowo ją tam wrzucił. Miał wszakże
powody aby ukrywać ją przed ludźmi.
Dlatego aby jakoś do prawdy dotrzeć,
najpierw trzeba wybrać całą studnię
owej "wody", która prawdę tą zakrywa.
Na dodatek do tego, nawet jeśli któremuś
z ludzi prawda jest już znana, nie bardzo
będzie się on garnął do jej otwartego
wypowiadania. Wszakże "prawda
zawsze w oczy kole".
Nic więc dziwnego, że na naszej
planecie, każda prawda zanim dotrze
do świadomości ludzi zmuszona jest
długi dystans poruszać się wyłącznie
po cierniowej drodze.
Część A:
Informacje wprowadzające:
#A1.
Co to takiego "prawda" - czyli
totaliztyczna
definicja prawdy:
Słowniki zwykle definiują słowo "prawda"
jako (1) "zgodność z wiedzą, faktem, lub
logiką" (po angielsku "conformity to
knowledge, fact, or logic") lub jako (2)
"wierność do oryginału lub do standardu"
(po angielsku "fidelity to an original or
standard") - patrz "Reader's Digest Universal
Dictionary", Sydney 1988, ISBN 0-86438-054-2,
strona 1616. Oczywiście, przy takim zdefiniowaniu
prawda w wielu przypadkach może nie istnieć,
na przekór że nasz zdrowy rozsądek stwierdza
coś zupełnie innego. Przykładowo, jeśli
rzeczywistość którą dana prawda ma
odzwierciedlać jest jakimś fizycznym obiektem,
podczas gdy ktoś opisuje nam ów obiekt
językiem mówionym, wówczas jakkolwiek
by się nie ustalało poziom zgodności czy
wierności pomiędzy tymi dwoma, zawsze
słowa będą ogromnie dalekie od fizycznego
obiektu.
Na odrębnej stronie internetowej o nazwie
totalizm
opisana jest relatywnie nowa filozofia której
główne posłanie sprowadza się do promowania
moralnego życia. Jak zaś nam wiadomo,
filozoficzna jakość zwana "prawdą" stanowi
właśnie esencję każdej wersji moralnego
życia. (W podobny sposób jak "spirytus"
stanowi esencję każdej formy alkoholu.)
Dlatego kiedy zechcemy wiedzieć co to
takiego owa prawda, najlepiej zapoznać
się właśnie z totaliztyczną definicją tej
filozoficznej jakości. Oto więc jak najbardziej
moralna, postępowa i pokojowa filozofia
na Ziemi zwana
totalizm
definiuje pojęcie prawdy:
Prawda jest to rodzaj "modelu" czy "obrazu"
który aktywnie formujemy w naszym umyśle
na podstawie jakichś raportów lub informacji
opisujących nam określony fragment
obiektywnej rzeczywistości, który to obraz
wypełnia cały szereg rygorystycznych
wymogów dotyczących: (A) bezstronności
informacji które otrzymujemy na jego temat,
(B) naszego aktywnego uczestniczenia
w formowaniu tego obrazu w naszym umyśle,
(C) powtarzalnego potwierdzania przez nas
tego obrazu poprzez przymierzanie go do
danego fragmentu rzeczywistości, itp.
Każda grupa powyższych wymogów uformowania
prawdy w naszym umyśle składa się z całego
szeregu szczegółowych wymogów. Przykładowo,
najważniejsze wymogi dotyczące bezstronności
informacji otrzymywanej na dany temat są
spełnione jeśli raportujący nam daną prawdę
lub źródło informacji które nam ją przekazuje:
(A1) nie posiada żadnych motywów aby coś
przed nami zatajać czy wypaczać w raportowanym
nam obrazie, a stąd wykazuje całkowitą bezstronność
w zaprezentowaniu nam danej obiektywnej
rzeczywistości; (A2) nie posiada żadnych motywów
aby wywołać u nas tendencyjne postępowanie
zgodne ze swoimi własnymi interesami, dlatego
nie formułuje swego raportu tak aby wpływać
nim na nasze postępowanie; (A3) nie
posiada żadnych motywów aby uniemożliwiać
nam podejmowanie decyzji które są moralne
oraz korzystne dla nas pod każdym możliwym
względem, dlatego nie usuwa ze swego
streszczonego obrazu rzeczywistości tych
informacji które będą nam niezbędne dla
podjemowania takich moralnych i korzystnych
dla nas decyzji; oraz (A4) wykazuje wymaganą
cierpliwość, systematyczność i dobrą wolę w przekazaniu
nam wszelkich informacji na dany temat o które
w jakiś sposób bezpośrednio i klarownie zapytamy.
Z kolei najważniejsze wymogi naszego aktywnego
uczestniczenia w formułowaniu prawdy w naszym
umyśle, obejmują: (B1) zadawanie pytań lub
poszukiwanie dodatkowych informacji na te
tematy które w oryginalnym raporcie nie
zostały wyjaśnione w zadowalający nas sposób.
W końcu najważniejsze wymogi powtarzalnego
potwierdzania naszego obrazu prawdy obejmują:
(C1) przymierzanie kluczowych fragmentów tego
obrazu do otaczającej nas rzeczywistości oraz
ocenianie poziomu zgodności ich obu, czy (C2)
uzyskiwanie w owym przymierzaniu zadowalającego
nas poziomu zgodności obrazu z naszego umysłu
z obiektywną rzeczywistością.
Odnotuj że zgodnie z powyższą totaliztyczną
definicją, prawda wcale nie jest jakąś abstrakcyjną
zgodnością czy wiernością, a konkretnym obrazem
rzyczywistości jaki my aktywnie uformujemy sobie
w naszym własnym umyśle. Faktycznie też zgodnie
z totalizmem poznanie prawdy nie jest możliwe jeśli
my sami aktywnie nie uczestniczyliśmy w jej
formułowaniu poprzez dodatkowe dopytywanie
o szczegóły które nas interesują.
Aby lepiej zrozumieć powyższą totaliztyczną
definicję prawdy, załóżmy wstępnie że istnieje
jakaś hipotetyczna istota którą roboczo nazwiemy
"diabłem". Istota ta jest całkowicie zepsuta
moralnie. Ponadto czerpie ona niezliczone
korzyści z eksploatowania nas na codzień.
W żadnym więc z powyższych punktów nie
spełnia ona postawionych tam warunków
obiektywności. I tak (1) prowadzi ona poza
naszymi plecami jakieś skryte "diableskie
interesy" które nas dotyczą oraz których
oczywiście nam nie ujawnia. Aby móć dalej
realizować te interesy starannie zataja ona
i wypacza z raportowanego nam obrazu
obiektywnej rzeczywistości wszystko co ich
dotyczy. Ponadto istota ta
(2) wie że na bazie przekazywanego nam
przez nią obrazu rzeczywistości my będziemy
podejmować określone decyzje. Dlatego tak
projektoje swój raport aby nasze dycyzje były
zgodne z jej interesami. W końcu istota ta
(3) ma wysoce niemoralną, szatańską naturę
a stąd sama jest okropnie nieszczęścliwa.
Dlatego życzy ona również i nam abyśmy
byli podobnie jak ona niemoralni i nieszczęśliwi.
Z tego powodu ze swojego streszczenia
obiektywnej rzeczywistości eliminuje ona
wszystko co mogłoby powodować nasze
moralne postępowanie oraz szczęśliwe życie.
Z tychże powodów, wszystko co
raportowane jest przez jakąkolwiek
istotę o nieczystej przeszłości, niemoralnych
intencjach, albo pozbawionego szczęścia
życia, musi być odwrotnością prawdy - czyli
musi być nieprawdą.
Powyższą totaliztyczną definicję prawdy, a także
przytoczony po niej ilustratywny obraz dlaczego
szatańska istota nigdy nie będzie przekazywała
prawdy przytoczyłem tutaj nie bez powodu. W
rzeczywistości bowiem planeta Ziemia, a stąd
całą ludzkość, jest właśnie od zarania dziejów
okupowana przez takie szatańskie istoty.
W dawnych czasach istoty te nazywano "diabłami".
Obecnie zaś nazywane są one
UFOnautami.
Istoty te są tak identyczne do ludzi, że wyglądają
jak każdy z nas. Są one wszakże naszymi
najbliższymi kosmicznymi krewniakami. Faktycznie
też wiele z nich pełni funkcje naszych przywódców
i przełożonych w pracy, zaś my nie mamy o tym
żadnego pojęcia. Folklor ludowy kiedyś nazywał je
podmieńcami.
Nic też dziwnego, że będąc skrycie obecne przy
formułowaniu każdego faktu podawanego na Ziemi
do publicznej wiadomości, istoty te powodują iż
niemal każdy fakt z jakim gdziekolwiek się zapoznajemy
reprezentuje sobą tendencyjną nieprawdę, zamiast
obiektywnej prawdy.
Z uwagi na owo masowe upowszechnianie na
Ziemi tendencyjnej nieprawdy zamiast obiektywnej
prawdy, niezbędne jest ujawnienie przynajmniej
najważniejszych prawd które przez owych diabelskich
podmieńców
bez przerwy ulegają wypaczeniu. Dlatego niniejsza
strona stara się wskazać czytelnikowi choćby
najbardziej istotne z owych prawd.
#A2.
Cel tej strony:
Celem tej strony jest wskazanie najważniejszych
prawd, które obecnie tendencyjnie ukrywane
są przed ludźmi i zastępowanie przez
odpowiadające im nieprawdy.
Ponadto strona ta wskazuje nieodpłatne
materiały źródłowe, takie jak naukowe
monografie oraz inne strony internetowe,
udostępnienie za jej pośrednictwem, które
przyjęły na siebie zaszczytną funkcję
upowszechniania dotychczas ukrytych
przed ludźmi prawd. Przykładami owych
nieodpłatnych materiałów źródłowych
jest monografia
[1/4]
czy strona internetowa o
militarnych możliwościach wehikułów UFO -
oba z których dostępne są za pośrednictwem
Menu 2 oraz
Menu 4
z lewego marginesu niniejszej strony.
(Zauważ, że dla podniesienia niezawodności
działania, wszystkie z udostępnianych tutaj
materiałów źrółowych i opracowań, dostępne
są także pod kilkoma innymi adresami
internetowymi.)
Z poznawaniem i upowszechnianiem prawdy
jest identycznie jak ze wspinaniem się na wyższy
poziom po zboczu góry. Wszakżde nasza
znajomość prawdy daje na lepsze zrozumenie
i rozeznanie otaczającej nas rzeczywistości,
podobnie jak wspięcie się wyżej na zbocze
góry daje nam lepsze widoki na okolicę.
Wszyscy doskonale zaś rozumiemy dlaczego
wspinanie się po zboczu góry przychodzi nam
tak ciężko. Wszakże wspinamy się też pod
górę niewidzialnego dla ludzkich oczu pola
grawitacyjnego. Jednakże dlaczego poznawanie,
mówienie, oraz upowszechn ianie prawdy
również zawsze przychodzi nam z taką
trudnością? Powód okazuje się dokładnie
ten sam - tj. prawda zawsze leży pod górę
niewidzialnego dla ludzkich oczu tzw.
pola moralnego.
Stąd zdobywanie lub wypowiadanie prawdy
musi przychodzić nam równie ciężko jak
każde inne wspinanie się pod górę jakiegokolwiek
niewidzialnego dla oczu pola. Niemniej
poznawanie lub krzewienie prawdy jest
zgodne z tzw.
prawami moralnymi
i przysparza nam niezbednego dla życia
rodzaju energii, nazywanej
energia moralna.
(Energia moralna jest jak energia potencjalna
w fizyce - aby ją powiększyć trzeba się
wspinać pod górę pola moralnego. W
przeciwieństwie jednak do energii
potencjalnej z fizyki, energia moralna
jest absolutnie niezbędna do życia -
faktycznie jest ona rodzajem "tlenu dla ducha"
z braku którego ludzie sie duszą, co
dokładniej wyjasniono np. w rozdziale
B monografii
[8].)
Niniejsze strona internetowa jest własnie
o nieznanych ludziom prawdach i o trudzie
ich zdobywania.
#A3.
Symbol "prawdy" - czyli logo totalizmu:
Prawda posiada już swój własny symbol.
Jest nim tzw. "logo totalizmu". (Więcej na
jego temat można się dowiedzieć na odrębnej
stronie z raportem ze Zlotu
Wszewilki 2006.)
Oto jak logo to wygląda:
Rys. #1. Oto symbol prawdy, czyli tzw. "logo totalizmu".
Totalizm jest filozofią która używa bardzo niezwykłego logo.
Logo to ma kształt elipsy, z wpisanymi w nią białymi i
czerwonymi symbolami. Posiada ono dosyć niezwykłą historię
oraz raczej szczególne objaśnienie, co dokładniej opisane
zostało w podrozdziale H1 z tomu 5 monografii [8] o tytule
"Totalizm"
(polskojęzyczna wersja owej monografii [8] może zostać
załadowana gratisowo z niemal każdej strony internetowej
totalizmu, której adres może zostać poznany albo z "Menu 4"
na lewym marginesie niniejszej strony, albo też z wyszukiwarek,
np. google.com, jeśli zapyta się je o słowa kluczowe
totalizm).
Logo to wykazuje wiele niezwykłych cech.
Dla przykładu emituje ono z siebie bardzo szczególne i pozytywne
"wibracje konfiguracyjne", jakie można odebrac z użyciem
narzędzi radiestezji (np. wahadełka lub różdżki). Wielu
totaliztów twierdzi również, że działa ono dla nich jako
amulet który przynosi im szczęście w życiu osobistym. Stąd np.
u studentów zwiększa ono szansę zdania egzaminów, u zakochanych
zwiększa ono powodzenie na randkach, itp. Więcej na temat niezwykłych cech tego logo
napisane jest w podrozdziale H1 tomu 5 monografii [8] "Totalizm".
Logo totalizmu przytoczone jest na każdej stronie internetowej
zadedykowanej owej pozytywnej filozofii życiowej.
* * *
(Zauważ że można zobaczyć powiększenie
każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwykle
kliknąć na tą fotografie. Ponadto wiekszość tzw. browserow ktore obecnie
są w użyciu, włączając w to populany "Internet Explorer", pozwala na
załadowanie każdej ilustracji do swojego
własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją
zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego
przez siebie software graficznego.)
Część B:
Najważniejsze prawdy właśnie kroczące po swojej cierniowej drodze:
Niniejsza część tej strony opisuje prawdy
które dzisiaj właśnie odbywają swoja
"cierniowa drogę", a stąd na temat których
niniejsza strona oferuje opracowania
naukowe oraz linki do poświęconych
im tematycznie stron internetowych:
#B1.
Najusilniej ukrywana przed ludźmi prawda - że Ziemia
od tysiącleci jest skrycie okupowana przez moralnie
upadłych choć technicznie wysoko rozwiniętych
UFOnautów,
dawniej nazywanych "diabłami", którzy są tak podobni
do ludzi, że nierozpoznani przez nas
podmieniają się pod większość przywódców
w naszym społeczeństwie:
Motto:
"Zło zawsze podszywa się pod dobro. Diabeł zawsze udaje anioła.
Antychryst
zapewne przybierze twarz Jezusa lub Buddy."
Większość tzw. "UFOlogów" zachłystuje się
w wygłaszaniu listy dobra do wykonania
jakiego zabierają się UFOnauci. A to że
UFOnauci wyczyszczą naszą planetę z
odpadów radioaktywnych, a to że dadzą
nam zaawansowane technologie, a to że
przybędą nas ratować. Rzeczywistość
jednak jest taka że żadna z owych obietnic
jakoś się nie wypełnia. Tymczasem twardy
materiał dowodowy ujawnia, że wszelkie zło
istniejące na Ziemi faktycznie wywodzi się
właśnie od owych UFOnautów. Nie na
darmo kiedyś UFOnauci nazywani
byli "diabłami".
1B1. Formalny dowod na istnienie UFO. Niewielu ludzi wie
takze, ze istnienie UFO rowniez zostalo juz formalnie udowodnione. Dowod na istnienie
UFO zaprezentowany jest w podrozdziale O2 monografii [1/3] sprowadzalnej za posrednictwem
strony "[1/4]".
2B1. Ukrywanie sie UFO przed ludzmi. Kolejna prawda jaka z ogromna trudnoscia
przelamuje sie do swiadomosci ludzi, to ze nasza konfuzja i brak wiedzy na temat UFO
wcale nie wynikaja z nieistnienia UFO, a faktycznie powodowane sa faktem,
ze UFO celowo ukrywaja sie przed ludzmi. Owe technicznie zaawansowane wehikuly
latajace, jakie znamy pod nazwa UFO, w rzeczywistosci wykorzystuja najrozniejsze
mozliwosci jakie stwarza im uzywanie napedu magnetycznego, aby zwyczajnie,
po zlodziejsku ukrywac sie przed ludzmi. Ukrywania tego dokonuja az na kilku
odmiennych zasadach, dwie najpopularniejsze z ktorych polegaja na
(1) stwarzaniu tzw. soczewki magnetycznej wokol ich wehikulow, w rezultacie
czego wehikuly te znikaja z widoku, oraz (2) wprowadzaniu siebie w stan
tzw. migotania telekinetycznego, w ktorym migocza z czestoscia okolo
2500 Hz czyli wielokrotnie szybciej niz klatki filmowe w kinie, czy wirujace smigla samolotow,
stad ludzkie oczy nie sa w stanie ich odnotowac.
3B1. Niewidzialna
okupacja Ziemi przez owych moralnie upadłych
krewniaków ludzkości w dzisiejszych czasach
nazywanych "UFOnautami". Najlepiej
powody i charakter owej skrytej okupacji ziemi
przez UFOnautów zostały wyjaśnione na stronie
internetowej o nazwie
26ty dzień
dostępnej za pośrednictwem "Menu 2" i "Menu 4". Z kolei niektóre z dowodów
faktycznego istnienia owej niewidzialnej okupacji Ziemi przez cywilizacje UFOnautów
o wysokim stopniu zaawansowania filozofii intytucjonalnego pasożytnictwa, zaprezentowane
zostały na stronach internetowych poświęconych tematowi
tornad,
chmur-UFO, oraz
kosmitów.
4B1. Pasozytnicze dzialania UFO na Ziemi. Kazdy wie, ze
jesli ktos sie przed nami ukrywa, wowczas ktos taki posiada cos niemoralnego do ukrycia.
Jak sie okazuje powodem dla jakiego UFOle nieustannie ukrywaja sie przed ludzmi, jest
ze pasozytuja oni na ludziach. Pasozytowanie to polega na rabowaniu najrozniejszych
surowcow od ludzi, wlaczajac w to ludzka sperme i owule do produkcji biorobotow,
ktorych UFOnauci eksploatuja potem niemilosiernie na swoich planetach, ludzka energie
zyciowa, oraz wiele wiecej. Po szczegoly patrz podrozdzial E1 w tomie 4 monografii
[8].
Niestety, swoich szatanskich dzialan UFOle nie poprzestaja na zwyklym ukrywaniu sie,
ale aby utrzymywac swoja przewage naukowa i techniczna nad ludzmi, przesladuja oni takze
wszelkie nowe idee na Ziemi utrudniajac ich zrealizowanie, manipuluja umyslami co slabszych
intelektualnie naukowcow i decydentow - aby ci atakowali i przesladowali wszystko co
postepowe, wzbudzaja telepatyczna histerie na Ziemi przeciwko wszystkiemu co moze
zdemaskowac ich nieustanna obecnosc i pasozytnicze dzialania na Ziemi (np. przeciwko
badaniom UFO), oraz wyrzadzaja ludzkosci wprost nieogarnieta liczbe szkod.
Nie na darmo dawniej UFOli nazywano "diablami", zas pelne zawisci i wzajemnego
przesladowania sie spoleczenstwo na planecie UFOli nazywano "pieklem". Najwyzszy czas
abysmy zaczeli sie bronic przed UFOlami i pozrzucali tych krwiopijcow rodem z piekla
z naszych umeczonych grzbietow.
5B1. Mordowanie ludzi przez UFO. W swoim zaslepieniu co do istnienia UFO
przeaczamy takze jeszcze jedna gorzka prawde - mianowicie ze UFOle bezdusznie morduja miliony
ludzi na Ziemi. Powody owego mordowania wyjasnione sa w podrozdziale E1 monografii [8].
Jest ono dokonywane zarowno na indywidualnych ludziach, najczesciej poprzez zarazanie ich
morderczymi chorobami, jak i do calych zbiorowosciach, najczesciej poprzez sprowadzanie
na nie najrozniejszych kataklizmow i wojen. Przykladowo podrozdzial E10 w tomie 4 monografii [8]
zawiera cala liste ludzi ktorych doskonale znalem, a ktorzy bezdusznie zamordowani zostali
wlasnie przez UFO. Z kolei podrozdzial E8 monografii [8] ujawnia, ze gmachy WTC w Nowym Jorku
tylko dla zmylenia naszej czujnosci zostaly zaatakowane przez terrorystow hipnotycznie
zaprogramowanych przez UFOli, faktycznie zas gmachy te zostaly odparowane przez wehikul UFO.
Przy okazji tego odparowania WTC, UFOle zamordowali wszystkich ludzi ktorzy znajdowali sie
w owych gmachach. Aczkolwiek mordowanie ludzi przez UFO, oraz odparowanie WTC przez UFO,
na pierwszy rzut oka moze sprawiac wrazenie malo prawdopodobnego, takie wrazenie faktycznie
powodowane jest przez nasza niska znajomosc mozliwosci i filozofii UFOli. Dlatego warto
osobiscie przeczytac owe podrozdzialy E1 i E8 z tomu 4 monografii [8] "Totalizm", aby wyrobic
sobie bazujaca na faktach i pelnej wiedzy opinie na ten temat.
6B1. Magnetyczny
napęd wehikułów UFO. Niewielu
ludziom pozwolono się dowiedzieć, że opracowany
już został na Ziemi niezwykly napęd, który jest
ziemskim odpowiednikiem napędu UFO.
Statek kosmiczny który go stosuje nazywa się
magnokraftem.
Z kolei rewolucyjny silnik owego statku, który może również być używany do całego
szeregu użytecznych celów, np. do akumulowania nieograniczonych ilości energii,
nazywa się
komora oscylacyjna.
Niestety, na przekór że napęd ten znany jest już od 1980 roku, jak narazie wszelkie
wysiłki aby zacząc go oficjalnie badać i rozwijać są zgniatane przez luminarzy oficjalnej
nauki ziemskiej.
7B1. Stan migotania
telekinetycznego. Zgodnie z opisami
zawartymi w podrozdziale L6.1.2 tomu 7 monografii [8] "Totalizm", stan migotania
telekinetycznego przypomina nieco zachowanie sie obrazu w kinie lub na ekranie telewizora.
Obiekt jaki podlega temu migotaniu, w jednym momencie czasowym istnieje jako
obiekt fizyczny, w innym zas momencie przemienia sie w rodzaj wzoru energetycznego.
Potem caly cykl przemian sie powtarza. Owe przejscia ze stanu fizycznego
w stan telekinetyczny (tj. wzoru energetycznego) sa tak szybkie,
ze np. dla wehikulow UFO nastepuja one z czestotliwoscia okolo 2500 Hz.
To wlasnie dlatego ten sam wehikul UFO pokazany na dolnym zdjeciu z tej
strony widoczny jest jednoczesnie az w dwoch miejscach zdjecia.
W rezultacie wehikul UFO lub UFOnauta znajdujacy sie w tym stanie przestaje byc
widzialby dla oczu ludzkich (podobnie jak szybko wirujace smiglo lotnicze staje sie
niewidzialne dla oczu). Co jeszcze ciekawsze, taki szybko migoczacy wehikul UFO
lub UFOnauta, moze przenikac przez obiekty stale. W rezultacie, cale wehikuly
UFO, oraz indywidualni UFOnauci, uzywaja tego stanu aby ukrywac sie przed ludzmi,
a takze aby w sposob nieodnotowany przez ludzi wnikac do ich mieszkan. Na szczescie
ciagle istnieja metody wykrycia istot i wehikulow jakie ukrywaja sie przed nami
w owym stanie migotania telekinetycznego. Najprostsza z nich polega na uzyciu
zwyklego pilota do telewizora - patrz opisy z podrozdzialu E6 monografii [8]
"Totalizm". Jesli ktos chce zobaczyc zdjecie UFOnauty szybko lecacego w takim wlasnie
stanie migotania telekinetycznego, pozwalajacego temu UFOnaucie na przenikanie przez grube mury
zamku w Malborku, to zdjecie takie pokazane i objasnione jest na stronach internetowych
milicz.fateback.com/malbork.htm, lub
anzwers.org/free/wroclaw.
Zauwaz, ze pokazany tam UFOnauta ubrany jest w kolorowy skafander kosmiczny.
#B2.
Prawda o przewrotnym upodabnianiu ludzi do
UFOnautów, poprzez zamienianie nas w sforę
bezbożnych,
zastraszonych, nieszczęśliwych, oraz pozbawionych
przyszłości bandytów, którzy nie znają
moralności,
żyją jak zwierząta, oraz mordują
wszystko co im wpada w ręce:
Istnieje cały szereg ogromnie istotnych prawd
o najważniejszych aspektach ludzkiego życia,
jakich promowaniem zajmują się strony totalizmu -
włączając w to niniejszą, jednak jakie trafiają
do ludzkiej świadomości tylko z ogromną trudnością.
Wymieńmy tutaj najważniejsze z tych prawd. Oto one:
1B2. Formalny
dowód na istnienie Boga. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę,
że istnienie Boga wcale nie jest zaprzeczane przez najnowsze teorie
naukowe. Wręcz przeciwnie, opracowany oraz opublikowany już został,
formalny dowód naukowy na istnienie Boga. Dowód ten używa
sprawdzonej w działaniu metodologii naukowej dla dowiedzenia że Bóg
faktycznie istnieje. Jest on przeprowadzony w równie niezawodny sposób,
jak dla przykładu fizycy dowodzą że siły grawitacyjne podlegają słynnemu
równaniu Newtona (F = ma). Formalny dowód na istnienie Boga
bazuje na nowej teorii naukowej nazywanej "Konceptem Dipolarnej
Grawitacji". Teraz więc, kiedy ów dowód jest już opracowany i powszechnie
dostępny dla zainteresowanych osób, istnienie Boga przestaje być
sprawą czyichś wierzeń albo spekulacji, a staje się sprawą wiedzy
i rzetelnych badań naukowych. (Odnotuj tutaj to co zostało już
wyjaśnione poprzednio, że sam Koncept Dipolarnej Grawitacji jest
również ogromnie niezwykły i warty poznania. Wszakże okazuje się
on być ową długo poszukiwaną przez ludzi
Teorią Wszystkiego. Dla przykładu, wyjaśnia on czym
jest i gdzie się znajduje tzw. "drugi świat" do którego się wszyscy
przenosimy po naszej śmierci, a także jaka jest natura owego świata.
Jak nasze dusze i duchy wyglądają, co odczuwamy w momencie śmierci
oraz podczas przenoszenia się do drugiego świata, itp. Dokładne opisy
tego wszystkiego zaprezentowane są w tomach 4 i 5 monografii [1/4],
oraz w tomach 6 i 7 monografii [8].) Formalny dowód na istnienie Boga
zaprezentowany został w podrozdziale I3.3 z tomu 5 monografii [1/4],
oraz w podrozdziale K3.3 z tomu 6 monografii [8] "Totalizm"
- obie te monografie są udostępniane (całkiem bezpłatnie i to w aż
dwóch językach: polskim i angielskim) za pośrednictwem niniejszej
strony internetowej. Więcej informacji na jego temat dostępnych jest
również na wszystkich wytrynach zawierających stronę
Bóg,
czyli np. na stronie internetowej
jan-pajak.com
lub na stronie
totalizm.pl.
Ciekawe czy wiedząc z całą pewnością że Bóg faktycznie istnieje,
tak jak to wykazuje niezbicie ów dowód, ludzie zachowywaliby się
rownie niemoralnie jak czynią to obecnie?
2B2. Istnienie
i działanie praw moralnych.
Obecnie ludzie uważają, że jedyne prawa wszechświata jakie obowiązują
wszystkich, to prawa o naturze fizykalnej. Natomiast inne prawa jakie
ludzie znają, np. socjalne, legalne, etyczne, itp., egzekwowane są
tylko jeśli ich wykonania pilnuje policjant który się upewnia że wszyscy
ich przestrzegają. Tymczasem badania zrealizowane ostatnio w ramach
Konceptu Dipolarnej Grawitacji ujawniają, że niezależnie od praw
fizykalnych, we wszechświecie istnieją i działają tzw. "prawa moralne".
Prawa te powodują, że wszystko co moralne musi wznosić się pod górę
niewidzialnego pola moralnego ("pole moralne" jest bardzo podobne do
"pola grawitacyjnego"). Stąd każde moralne postępowanie wymaga od nas
włożenia w nie znaczącego wysiłku i przychodzi nam ze sporą trudnością.
Jednak owe prawa moralne mają wbudowane w siebie kary i nagrody. Kary
te i nagrody są zawsze egzekwowane przez owe prawa i to z żelazną
konsekwencją. Stąd jeśli wypełniamy prawa moralne i w swoich działaniach
wspinamy się pod górę pola moralnego, zawsze za to jesteśmy potem
sowicie nagradzani. Jeśli jednak postępujemy niemoralnie, wówczas
jesteśmy za to surowo karani. Po więcej szczegółów patrz rozdziały JA, JB
i I z tomow 6, 7 i 5 monografii [1/4], lub rozdziały A, B i K z monografii
[8].
3B2. Totalizm
jako medycyna moralności.
Jedynie z ogromną trudnością dociera do ludzi wiadomość, że istnieje
bezpośredni związek pomiędzy naszą moralnością i naszym zdrowiem.
Ten związek ujawniany jest przez filozofię
totalizmu.
Owa nowa filozofia wyjaśnia zasady na jakich musimy opierać swoje życie
aby być zdrowym, szczęśliwym, samo-spełnionym, itp. Akceptuje ona, że
musimy wiedzieć w swoim życiu o istnieniu Boga oraz o istnieniu i działaniu
praw moralnych, jako że tylko wówczas zwracamy uwagę we wszystkich swoich
działaniach na następstwa bycia osądzanym za wszystko co czynimy. Z kolei,
jeśli wypełniamy owe prawa moralne w naszym życiu, wówczas jesteśmy przez
nie sowicie wynagradzani (podobnie, jeśli je łamiemy, wówczas jesteśmy przez
nie karani). Jedna z nagród jakie sobie wypracowujemy poprzez wypełnianie
praw moralnych, jest poprawa naszego zdrowia. (Tak nawiasem mówiąc, to
bezpośredni związek pomiędzy dobrym zdrowiem oraz moralnym życiem
wcale nie jest jedynie odkryciem totalizmu, a znany on był przez wieki i
podkreślany przez wiele religii.) Ponieważ totalizm (1) wyjaśnia sposoby
na jakie nasza moralność wpływa na wszystko w naszym życiu, oraz (2)
dostarcza nam rzeczowych wskazówek jak prowadzić moralne życie, faktycznie
to owa filozofia wypełnia rolę "moralnej medycyny". Praktycznie wiele
problemów jakie ludzie i ludzkość obecnie konfrontują dałoby się uniknać,
jeśli zamiast połykania niezliczonych pigułek zaczęlibyśmy praktykować
totalizm.
Nawet historia powstania totalizmu jest niezwykła.
Wszelkie bowiem opracowania o totalizmie
powstały w najbardziej na wschód położonym
muzułmańskim kraju świata (tj. w Malezji). Potem
musiały one być publikowane w najbardziej na wschód
położonym kraju chrześcijańskim świata (tj. w Nowej
Zelandii). Potem musiały one być przesyłane z szybkością
światla przez złącza internetowe z dalekiego Wschodu
na daleki Zachód, czyli do Stanów Zjednoczonych. Z USA
za pośrednictwem internetu są one upowszechniane do
zainteresowanych ludzi porozrzucanych po całym świecie.
Można więc powiedzieć, że totalizm jest jak błyskawica
która rozświetla świat ze wschodu na zachód.
#B3.
Prawda o celowym blokowaniu przez okupujących nas
UFOnautów
rozwoju tych dziedzin wiedzy które stwarzałyby nam
szansę abyśmy zaczęli widzieć i identyfikować
naszych okupantów ukrywających się w tłumie:
Jaśli zaakpcetuje się gorzkie prawdy z
poprzedniego punktu, mianowicie, że
planeta Ziemia jest skrycie okupowana
przez diabolicznych UFOnautów, wówczas
trzeba się liczyć że wszelkie prawdy które
w jakikolwiek sposób biegną przeciwko
interesom owego okupanta bądą wyciszane
i zaduszane. Oto wykaz najważniejszych
z takich wyciszanych prawd.
1B3. Odwrotność
zjawiska tarcia, oraz budowa oprartych na niej
tzw. "telekinetycznych generatorów darmowej energii".
Kolejna prawda jakiej nasi naukowcy nie mogą zrozumieć, to że
istnieje zjawisko które reprezentuje odwrotność tarcia. Nazywane
jest ono "Efektem Telekinetycznym", ponieważ powoduje zaindukowanie
ruchu telekinetycznego. Podobnie jak tarcie spontanicznie zamienia
ruch na ciepło, ów Efekt Telekinetyczny spontanicznie zamienia
ciepło w ruch. Jego więc przemysłowe wykorzystanie pozwoli
na zbudowanie tzw. urządzeń darmowej energii (kiedyś nazywanych
PERPETUM MOTION). Właściwie to już istnieje takie działające urządzenie
na Ziemi. Jest to słynna (Szwajcarska) Thesta-Distatica opisywana
w podrozdziale K2 monografii [1/4]. Jak się przy tym okazuje,
działanie tych urządzeń wcale nie stoi w sprzecznosci z 3-cią Zasadą
Termodynamiki. Wszakże zaprzęgają one ową odwrotność tarcia aby
pochłaniać ciepło zawarte w ich otoczeniu i aby zamieniać to ciepło
na użyteczny ruch (np. na ruch elektronów jakie faktycznie stanowią
przepływ prądu elektrycznego). Więcej danych na temat tych unikalnych
urządzeń technicznych można znaleźć w rozdziale H (tom 4) z monografii
[1/4], oraz w rozdziale L z tomu 7 monografii [8]. Opisy niektórych
z tych urządzeń są również zawarte w traktacie [7/2]. Z kolei zjawisko
telekinezy oraz jego użycie do urządzeń darmowej energii opisane są
dokładniej na wszystkich wytrynach zawierających stronę
darmowa energia,
czyli np. na stronie internetowej
evil.0me.com,
lub na stronie
truenirvana.20m.com.
2B3. Pochodzenie
człowieka od "syrenki" oraz delfiny i wieloryby
jako ciągle żyjący zwierzęcy krewniacy ludzi.
Na odrębnej stronie internetowej o
ewolucji człowieka,
wskazany został obiektywny materiał dowodowy
który wykazuje, że ludzie wcale nie pochodzą od
małpy - tak jak
UFOnauci-podmieńcy
uparcie nam to wmawiają. Faktycznie ludzie
wywodzą się od stworzenia wodnego, które w
mitologii znane jest pod nazwą "syrena".
Małpy wcale też nie są naszymi najbliższymi
krewniakami zwierzęcymi. Ciągle bowiem
życjącymi zwierzęcymi krewniakami ludzi są
delfiny i wieloryby. Warto zaglądnąć do owej strony o
ewolucji człowieka
aby zapoznać się z tamtym interesującym
materiałem dowodowym.
3B3. Tzw.
"niewyjaśnione zjawiska".
Szokująca i niezrozumiała jest zawziętość i doza uporu z jakimi
ortodoksyjni naukowcy na Ziemi ignorują, odrzucają, oraz zaprzeczają
całej gamie tzw. "niewyjaśnionych zjawisk", włączając w to telepatię,
nirwanę, magię, cuda, kontaktowców, itp. Dopiero opisywane powyżej
manipulowanie przez UFOnautów umysłami co słabszych intelektualnie
ortodoksyjnych naukowców w celu opóźnienia rozwoju naukowego i
technicznego na Ziemi, dostarcza uzasadnienia dla takiego zachowania
sporej ich grupy. (Tak nawiasem mówiąc, to zwrot ortodoksyjni
naukowcy jaki używany jest już szeroko w świecie, zgodnie z
terminologią totalizmu tłumaczy się na wyrażenie "ci naukowcy którzy
praktykują filozofię pasożytnictwa we wszystkich swoich działaniach".)
Tymczasem jeśli ktoś uważnie rozważy owe rzekomo "niewyjaśnione
zjawiska", okazuje się że wszystkie one posiadają bardzo proste
i jasne naukowe wyjaśnienia. Wyjaśnienia te opisane zostały w
rozdziałach H i I z tomów 4 i 5 monografii [1/4], oraz w rozdziałach
K i L z tomow 6 i 7 monografii [8] "Totalizm" - obie te monografie
dostępne za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Istnieje także cały
szereg stron internetowych dostępnych za pośrednictwem "Menu 2" z lewego
marginesu, które dostarczają wyjaśnien dla owych zjawisk, np. patrz
truenirvana.20m.com lub
telepathy.50megs.com.
4B3. Telepatia.
Dzisiejsza ortodoksyjna nauka ziemska
w sposob typowy dla jej pasozytniczej filozofii, zwyczajnie ignoruje wszelkie dowody
empiryczne na istnienie telepatii. Stad, jak narazie, formalnie nie uznaje istnienia
tego zjawiska. Tymczasem jesli istnieje przeciw-swiat, czyli swiat
rownolegly do naszego swiata fizycznego, zas ow przeciw-swiat wypelniony jest absolutnie
sliska, beztarciowa i absolutnie sprezysta substancja, wowczas w owym przeciw-swiecie
musza rozprzestrzeniac sie fale akustyczne podobne do naszych dzwiekow. Owe fale akustyczne
z przeciw-swiata to wlasnie telepatia. Poniewaz substancja zapelniajaca przeciw-swiat jest
bezwazka i absolutnie sprezysta, fale telepatyczne rozprzestrzeniaja sie z nieskonczenie
wielka szybkoscia, docierajac do granic wszechswiata w tym samym momencie kiedy powstaly.
Po wiecej danych o telepatii patrz podrozdzial L6.3 w tomie 7 monografii [8] "Totalizm".
5B3. Magia.
Podczas swojej wieloletniej profesury w Malezji
i na Borneo zdolalem takze przeprowadzic dosyc konklusywne badania magii (zarowno
bialej jak i czarnej). Wyniki tych badan takze zaprezentowalem w monografii [8] "Totalizm",
jakiej kopie mozna uzyskac z niniejszej strony (najszerszy ich opis znajduje sie w
podrozdziale K5.7 tomu 6). Jak wynika z tych badan, magia jest to "powodowanie zdarzen w
naszym swiecie poprzez programowanie ich zajscia w przeciw-swiecie". Jesli ktos pozna zasady
dzialania magii, wowczas jej realizowanie okazuje sie relatywnie proste. Faktycznie to zasada
magii opiera sie na podobnych mechanizmach jak zasada uzywania wahadelka radiestezyjnego (patrz
opisy z podrozdzialu i3 tomu 5 monografii [8]). Problem jednak z magia polega na fakcie,
ze UFOnauci jacy aktualnie okupuja Ziemie, szerza wsrod niektorych kultow tzw.
"magie falszywa". Magia falszywa polega na istnieniu niewidzialnego posrednika,
zwykle niewidzialnego UFOnauty operujacego w stanie tzw. "migotania telekinetycznego",
ktory to posrednik z roznych powodow, w sposob niewidzialny wykonuje polecania niektorych
ludzi aby utwierdzic tych ludzi w przekonaniu ze posiadaja oni sily magiczne. W ten sposob
UFOnauci zdobywaja panowanie nad owymi kultami i zmuszaja ich czlonkow do realizowania
dzialan jakie sluza ich okupacyjnym interesom na Ziemi. Wiekszosc magii uprawianej w
Polsce przez czlonkow Kultu Szatana, oraz przez najrozniejsze Kulty Czarownic, faktycznie
jest magia falszywa a nie magia rzeczywista. Magia rzeczywista nie zatrudnia zadnych
niewidzialnych posrednikow, zas jej efekty wynikaja z wykorzystania praw innego swiata,
w monografii [8] nazywanego "przeciw-swiatem". Roznice pomiedzy magia rzeczywista a magia
falszywa sprowadzaja sie do sposobu wyzwalania zdarzen magicznych: magia falszywa uzywa
"zaklec" jako wyzwalaczy zdarzen (zaklecia te dzialaja tylko jesli w poblizu znajduje sie
niewidzialny UFOnauta ktory je realizuje), natomiast magia rzeczywista uzywa ponadprogowych
uczuc do przeprogramowywania przeciw-swiata.
6B3. Cuda. Zgodnie
z wyjasnieniami mechanizmu cudow
dostarczonymi przez Koncept Dipolarnej Grawitacji, a opisanymi w podrozdziale K3.5 tomu 6
monografii [8] "Totalizm", sa one manifestacjami jawnych interwencji wszechswiatowego
intelektu. Jako takie musze spelniac kilka wymogow, przykladowo prawdziwe cuda zawsze musza
byc niejednoznaczne, bowiem w przeciwnym wypadku odbieralyby one ludziom posiadany przez
nich zasob wolnej woli. Ja osobiscie mialem okazje byc swiadkiem kilku przypadkow zajscia cudu.
Niektore z nich opisalem w w/w podrozdziale K3.5 monografii [8] dostepnej na niniejszej
stronie. Niestety, jak wiele innych zjawisk, cuda sa takze czesto fabrykowane przez pasozytujacych
na ludziach UFOli, aby wspierac ich okupacyjne interesy na Ziemi. W takim przypadku mamy do
czynienia z cudami falszywymi, jakie m.in. cechuja sie duza jednoznacznoscia oraz
pobliska obecnoscia wehikulu UFO.
7B3. Duchy.
Zgodnie z wyjasnieniami dla natury duchow dostarczonymi przez Koncept Dipolarnej Grawitacji
(KDG), oraz opisanymi w podrozdzialach I4 i K5.1 z tomow 5 i 6 monografii [8]
"Totalizm", duchy sa manifestacjami przeciw-materialnych duplikatow obiektow
fizycznych. Jak KDG wyjasnia, kazdy obiekt materialny posiada w przeciw-swiecie
swoja dokladna kopie. Owa kopia moze czasami manifestowac sie w naszym swiecie
(za posrednictwem bialego "jarzenia pochlaniania") i wowczas nazywamy ja
"duchem".
8B3. Kontaktowcy.
Totalizm wyjaśnia kontaktowców jako osoby które
otrzymują telepatyczne przekazy od istot zamieszkujących
inne układy planetarne. Urządzenia za pośrednictwem
jakich następuje przesyłanie informacji z innych
systemów gwiezdnych wprost do umysłów kontaktowców
znajdujących się na Ziemi nazywane są
rzutnikami telepatycznymi.
Szczegółowy opis tych urządzeń zawarty został
w podrozdziale N5.2 z tomu 11 monografii
[1/4],
a także w podrozdziale L6.3.4 z tomu 7 monografii
[8]
"Totalizm". Kontaktowcy dotychczas byli zjawiskiem
zupełnie niezrozumiałym przez ludzi. Jest tak na
przekór że ludzkość zna ich od pradawnych czasów.
Przykładowo dawne tzw. religijne objawienia
były również formą owego międzygwiezdnego kontaktu.
Niestety, w obecnych czasach wielu kontaktowców
(aczkolwiek NIE wszyscy) wykorzystywanych jest
przez okupujących Ziemię UFOnautów. Wszakże
kontaktowiec otrzymujący jakiś przekaz z gwiazd
nie ma pojęcia czy pochodzi on od pozaziemskiej
cywilizacji totaliztycznej
która stara się bezinteresowanie dopomagać
umęczanej ludzkości, czy też od szatańskich
UFOnautów którzy skrycie okupują Ziemię i
chcą za pomocą tego przekazu zasiać jeszcze
więcej konfuzji wśród i tak już zwodzonych ludzi.
Owi UFOnauci za pośrednictwem takich kontaktów
przekazują na Ziemię swoją pasożytniczą propagandę.
Na szczęście istnieją także kontaktowcy, którzy
otrzymują telepatyczne przekazy od totaliztycznych
cywilizacji jakie sprzyjają ludzkości w jej trudnym
położeniu, jednak jakie mają odcięty bezpośredni
dostęp fizyczny do Ziemi. Owe totaliztyczne cywilizacje
za pośrednictwem kontaktowców przesyłajś ludzkości
tzw. "dostawy broni", czyli wiedzę i technologie
jakie są pomocne w naszej obronie przed okupujacymi
nas pasożytniczymi UFOnautami. Polskojęzyczne traktaty
[7/2] oraz
[7B]
dostępne za pośrednictwem niniejszej strony są faktycznie
raportami z przebiegów kontaktu z takimi totaliztycznymi
cywilizacjami chcącymi dopomóc ludzkosci. Oczywiście,
ci badacze którzy wiedzą o skrytej okupacji Ziemi przez
pasżytniczych UFOnautów, oraz któzy znają cechy
UFOnautów, są w stanie odróżnić pomiędzy przekazami
od totaliztycznych cywilizacji starających się pomagać
ludzkości, a takimi przekazami pochodzącymi od UFOnautów
i nastawionymi na szkodzenie ludzkości. Przykładowo,
(1) w przekazach od totaliztycznych cywilizacji
zawsze istoty które dokonują przekazu pokazują się
(przedstawiają) swoim ziemskim kontaktowcom,
otwarcie ujawniając jak wyglądają. Chodzi bowiem
o to, że istoty te zawsze są w stanie tzw.
totaliztycznej nirwany
której okupujący nas UFOnauci nie są w stanie udawać.
Z kolei UFOnauci zawsze dokonują przekazu "z ukrycia".
Znaczy UFOnauci przekazują jakąś informację, jednak
nie pokazują się kontaktowanym ludziom z obawy że
zostaną rozpoznani (UFOnauci zawsze są bowiem
wzbudzającymi strach ponurakami, których kotaktowana
osoba podświadomie się boi). Ponadto (2)
wiedza zawarta w przekazach od pomagających nam
cywilizacji różni się od pseudonaukowego bełkotu
przekazywanego nam przez UFOnautów. Dla przykładu
pomagające nam cywilizacje zawsze przykazują
nam jakąś użyteczną wiedzę, np. wytyczne jak zbudować
jakieś nieznane jeszcze na Ziemi urządzenie. Z kolei
UFOnauci przekazują nam bezużyteczną propagandę
któea wprawdzie brzmi mądrze, jednak albo jest już
znana ludzkości, albo też nie zwiera w sobie nic budującego.
#B4.
Prawda o celowym blokowaniu przez okupujących nas
UFOnautów
urzeczywistniania tych wynalazków technicznych,
które stwarzałyby ludzkości szansę na uzyskanie
przewagi technicznej nad skrycie okupującycmi
nas UFOnautami:
1B4. Telekinetyczne generatory darmowej energii.
Owe
telekinetyczne generatory darmowej energii
to po prostu urządzenia techniczne które wykorzystują
zjawisko będące odwrotnością tarcia, aby za pomocą
owego zjawiska pozyskiwać energię cieplną zawartą
w naszym otoczeniu oraz zamieniać ową energię w
jakąś technicznie użyteczną formę energii, np. w
elektryczność. Urządzenia te opisane są aż na
dwóch odrębnych stronach internetowych, mianowicie
na stronie o urządzeniach tzw.
darmowej energii,
a także na stronie o
telekinetycznych ogniwach.
2B4. Sejsmografy Zhang Henga.
Opisane są one na odrębnej stronie internetowej
o nazwie
sejsmograf Zhang Henga.
3B4. Komory oscylacyjne.
Te także opisane są na odrębnej stronie internetowej
o nazwie
komora oscylacyjna.
4B4. Magnokrafty.
I te opisane są na odrębnej stronie internetowej o
magnokrafcie.
#B5.
Prawda o celowym tworzeniu przez okupujących nas
UFOnautów
takich warunków na Ziemi, które oddalają nas od
szczęścia, prawdy, moralności, pokoju, oraz
zamieniają naszą cywilizację w hordę zezwierzęconych bandytów:
Na odrębnej stronie internetowej na temat
nirwany
wyjaśnione zostało jak życie mogłoby wyglądać
na Ziemi. Mianowicie nasze społeczeństwo
mogłoby żyć w zgodzie z prawami moralnymi.
Mogłoby stworzyć warunki że każdy z mieszkańców
Ziemi byłby w stanie wypracować dla siebie
nieustający stan nirwany, że wszyscy żylibyśmy
w harmonii i dobrobycie, że zniknąłby strach
i njiepewność z naszego życia, zaś owe "diabły"
(tj. UFOnauci) które bandycko rabują naszą
cywilizację zostałyby usunięte z naszej planety.
Niestety, wystarczy rozglądnąć się dookoła,
lub otworzyć telewizor, aby zobaczyć że jest
dokładnie odwrotnie. Ludzie zamieniają się
w bandytów, na ulicach szerzy się zezwierzęcenie,
coraz więcej z nas zapomina o istnieniu Boga,
coraz bardziej też nieszczęśliwy jest praktycznie
niemal każdy z nas.
1B5. Nirwana.
Nirwana
jest to stan nieopisanej szczęśliwości, który
każdy człowiek jest w stanie osiągnąć poprzez
wykonywanie tzw. "pracy moralnej". Stan ten
został dokłądniej wyjaśniony na odrębnej stronie
internetowej właśnie poświęconej
nirwanie.
Część C:
Ustalenia podpierające faktami prawdy z części B o skrytej okupacji Ziemi przez moralnie upadłych
UFOnautów:
#C1.
Uchwała:
(Uchwała listy totalizm@hydepark.pl, o
"eksploatowaniu Ziemi przez UFOnautów".)
W dniu 24 marca 2003 roku uczestnicy internetowej listy
totalizmu podjęli historyczną Uchałę na temal UFO i UFOnautów.
Uchwała ta jest pierwszą swego rodzaju i dotychczas jedyną
tego typu na świecie.
Dlatego niniejszym mam przyjemność zaprezentowania
jej pełnego tekstu i zachęcenia każdego do zapoznania się
z jej treścią. Oto ona: Eksploatacja
Ziemian przez UFOnautów:
zbiorowa uchwała internetowej listy totalizm@hydepark.pl
o oficjalnym uznaniu formalnego dowodu na istnienie
UFO, o uznaniu formalnego dowodu na okupację Ziemi
przez UFO, oraz o uznaniu magnokraftu jako
technicznego wyjaśnienia dla UFO
My, 161
uczestników internetowej listy totalizm@hydepark.pl
reprezentujących niemal wszystkie dziedziny życia
oraz niemal każdy region Polski, z głęboką troską
obserwujemy rozwój obecnej sytuacji w zakresie
pasożytniczej działalności UFO na Ziemi. Wszakże
z jednej strony widzimy pasywność władz i niechęć
naukowców wobec coraz wyżej piętrzących się problemów
jakie wzbudzane są przez pasożytnicze działania UFO
na Ziemi, a także widzimy tendencje do ignorowania
opinii zbiorowości oraz do opierania się w sprawach
UFO na stwierdzeniach kilku niekonstruktywnie nastawionych,
pojedyńczych osób. Z drugiej strony odnotowujemy wprost
niesłychane nagromadzenie dowodów nieustannej obecności
UFO na Ziemi, dowodów niemoralnej ingerencji UFOnautów
w nasze życie publiczne, oraz dowodów uprowadzeń ludzi
do UFO i biologicznej eksploatacji ludzi na pokładach UFO.
Jesteśmy też świadomi, że w 1981 roku, w czasopiśmie
Przegląd Techniczny Innowacje (nr 13/1981, strony 21-23)
po raz pierwszy opublikowany został formalny dowód
naukowy stwierdzający że "UFO to magnokrafty". Począwszy
zaś od owego momentu, coraz powszechniej dostępna
dla wszystkich zainteresowanych jest rosnąca liczba
monografii naukowych jakie formalne dowodzą fizykalnej
natury UFO, pasożytniczych zainteresowań UFOnautów w
Ziemi, magnetycznego charakteru napędu UFO, itp. Do
chwili obecnej dowody te ukształtowały dostępną
wiedzę na temat UFO w jedną spójną strukturę logiczną,
udowadniając za pośrednictwem tej struktury, że
(1) UFO istnieją i są materialnymi wehikułami
kosmicznymi pilotowanymi przez moralnie zdegenerowanych
krewniaków ludzkości pochodzących z kosmosu,
(2) że moralnie upadli dysponenci wehikułów
UFO skrycie okupują i eksploatują ludzkość, oraz
(3) że budowa i zasada działania wehikułu
kosmicznego z napędem magnetycznym nazywanego
"magnokraftem" dostarcza pełnego i poprawnego
wyjaśnienia dla wszelkich aspektów technicznych
UFO. Jest też nam doskonale wiadomym, że bardzo
szczegółowe opisy zarówno magnokraftu, jak i
wszelkich dowodów naukowych z niego wynikających,
zawarte są w całym szeregu opracowań naukowych.
Z opracowań tych najbardziej aktualna jest
monografia naukowa [1/4] pióra Prof. dra
Jana Pająka, o tytule Zaawansowane urządzenia
magnetyczne (4 wydanie, Wellington, Nowa Zelandia,
2003 rok, ISBN 0-9583727-5-6). Monografia ta
jest udostępniona nieodpłatnie na licznych
stronach internetowych, przykładowo na stronach:
extraordinary.biz.ly,
telekinesis.50megs.com,
telepathy.50megs.com,
pigs.20megsfree.com,
oraz kilku innych wskazywanych linkami z powyższych
stron. Będąc świadomymi wszystkiego powyższego,
a jednocześnie wiedząc o odpowiedzialności jaka
spoczywa na naszych barkach z tytułu
reprezentowania przekroju całego społeczeństwa
i wszystkich regionow naszego kraju, niniejszym
zbiorowo uchwalamy co następuje.
#1. Uchwalamy,
że oficjalnie uznajemy formalny
dowód jaki stwierdza że "wehikuły UFO istnieją".
Jak nam wiadomo dowód ten, opracowany zgodnie
z naukową metodologią "porównywania atrybutów",
jest publikowany i upowszechniany nieustannie
począwszy od 1981 roku, zaś nikt nie zdołał
podważyć jego zasadności. Uznając wagę i
poprawność tego naukowego dowodu jednocześnie
deklarujemy i przypominamy, że posiada on moc
obowiązującą i że jego wskazania oraz następstwa
świadomościowe powinny być uwzględniane w
działaniach każdej osoby. Szczególnie zaś
obowiązujący jest on dla naukowców i badaczy
UFO, którzy na jego podstawie mają obowiązek
podjęcia rzeczowych badań celów i przejawów
działalności UFOnautów na Ziemi. #2.
Uchwalamy także, że oficjalnie
uznajemy zasadność formalnego dowodu naukowego
stwierdzającego, że "UFO to magnokrafty,
tyle że już zrealizowane przez technicznie
wysoko zaawansowane, aczkolwiek moralnie upadłe,
cywilizacje szatańskich pasożytów z kosmosu".
Zobowiązujemy też każdego, aby respektował
stwierdzenia oraz brzemienne w skutki
konsekwencje tego dowodu. #3.
Uchwalamy ponadto, że uznajemy
formalny dowód naukowy iż "moralnie upadli
załoganci wehikułów UFO skrycie okupują naszą
planetę, oraz w sposób ukryty prowadzą
wielkoskalową eksploatację ludzkości".
Zobowiązujemy też każdego mieszkańca naszej
planety do ogarnięcia wszelkich konsekwencji
tego naukowego dowodu, oraz do podjęcia działań
jakie stopniowo zneutralizują następstwa
okupacji i eksploatacji ludzi przez UFOnautów.
Uchwalając
wszystko powyższe, jednocześnie
usilnie nakłaniamy wszystkich zainteresowanych,
aby w trybie pilnym zapoznali się z formalnymi
dowodami naukowymi zawartymi we wskazanej poprzednio
monografii [1/4], jakich oficjalne uznanie i
powszechne obowiązywanie niniejsza uchwała deklaruje,
oraz jakich wielorakie następstwa oficjalnie
staramy się uzmysłowić za pośrednictwem niniejszej
uchwały. Nakłaniamy też, aby zapoznawać się ze
szczegółami konstrukcji, zasady działania i
napędu magnokraftu, który to wehikuł kosmiczny
jest ziemskim odpowiednikiem UFO, czyli wykazuje
wszelkie cechy UFO, posiada te same możliwości
operacyjne co UFO, oraz wzbudza te same zjawiska
jakie znane są z obserwacji UFO.
Podejmując
niniejszą uchwałę i niniejszym
nadając jej charakter wiernego odzwierciedlenia
naszych zbiorowych poglądów i życzeń, jednocześnie
liczymy, że w końcu zainicjuje ona owe długo
oczekiwane przez społeczeństwo inicjatywy i
konstruktywne działania w sprawie UFO. Przykładowo
liczymy, że zainspiruje ona podjęcie systematycznych
badań UFO przez naukowców i przez osoby
odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo i za
nasz poziom poinformowania. Oczekujemy, że
we wszelkich sprawach dotyczących UFO
społeczeństwo zacznie opierać się na
mądrości zbiorowej i przestanie zważać
na wypowiedzi pojedyńczych krzykliwych
osób, które mogą być manipulowane właśnie
przez owe pasożytnicze UFO. Liczymy,
że uchwała ta przełamie dotychczasowy
impas otaczający postęp racjonalnego
zrozumienia przez ludzi powodów, masowości,
oraz techniki moralnie upadłych agresorów
z UFO. Liczymy, że uczuli ona ludzi na
niemoralny, pasożytniczy, oraz ukryty
charakter wszelkiej aktywności UFOnautów
na Ziemi. Liczymy, że zwróci ona uwagę
władz na palące problemy obrony swego
społeczeństwa przed szatańską eksploatacją
przez UFO. Liczymy, że zainteresuje ona
każdego członka społeczeństwa blizną po
implancie identyfikacyjnym UFO, jaką to
bliznę większość z nas nosi na swojej
nodze. Liczymy, że zainicjuje ona bardziej
nasilone obserwowanie aktywności UFO w
naszej przestrzeni życiowej, oraz że
uświadomi iż odpowiednimi metodami i
urządzeniami uczulonymi na szybkie ruchy
telekinetyczne w każdym momencie czasowym
na naszym niebie daje się zarejestrować
obecność dosłownie dziesiątków niewidzialnych
wzrokowo, telekinetycznych wehikułów UFO
(referowanych czasami jako tzw. "rods").
Liczymy także, że niniejsza Uchwała zainspiruje
wszystkich ludzi do podjęcia aktywnej walki
obronnej przed owymi kosmicznymi agresorami
z UFO.
Niniejsza
uchwała podjęta została w dniu
24 marca 2003 roku, w wyniku anonimowego
głosowania (bazującego na pseudonimach)
otwartego dla uczestników obrad internetowej
listy totalizm@hydepark.pl . Wyniki tego
głosowania były jednogłośne - całe 100% głosujących
oddało swoje głosy za przyjęciem niniejszej uchwały.
Uczestnicy tego głosowania potwierdzają, że miało
ono charakter anonimowy, a stąd że jego wyniki
stanowią wierne odzwierciedlenie faktycznych
poglądów i życzeń głosujących. Z kolei ponieważ
głosujący reprezentują sobą przekrój całego
społeczeństwa i wszystkich regionów Polski,
oraz ponieważ tekst tego co uchwalono reprezentuje
zbiorową opinię głosujących, niniejsza Uchwała
jest reprezentacyjna dla stanowiska, życzeń
i odczuć znaczącej proporcji obywateli Polski
świadomych powagi obecnej sytuacji.
#C2.
Odnotuj tu dzialania UFOnautow (dawniej zwanych "diabłami"):
Czy wiesz, ze strony internetowe totalizmu wylistowane tutaj
w menu z lewego marginesu, sa niemal jedynymi stronami na
swiecie, gdzie mozesz na wlasne oczy zobaczyc dowody sabotazowej
dzialalnosci UFOnautow na Ziemi. (To wlasnie z powodu owej
ich tendencji do nieustannego wyrzadzania ludziom zla,
dzisiejsi UFOnauci w dawnych czasach nazywani byli diablami).
Oto wyjasnienie dlaczego strony internetowe totalizmu sa tak zaciekle
sabotazowane przez UFOli (diablow). Monografie naukowe jakie mozna
sobie nieodplatnie sprowadzic za posrednictwem niniejszej
strony internetowej, oraz innych stron totalizmu jakie sa z nia
zwiazane za posrednictwem menu, demaskuja soba szatanska
dzialanosc na Ziemi moralnie zdegenerowanych chociaz
technicznie wysoko postawionych pasozytniczych istot z kosmosu,
jakie w dzisiejszych czasach nazywane sa UFOnautami,
zas w dawnych czasach nazywane byly diablami. Istoty te sa
sa rodzajem zawodowych rabusiow i zloczyncow rodem z kosmosu,
sianie zla wsrod slabszych od siebie jest wiec ich glownym
zawodem i powolaniem.
Przyklady takiego ich demaskowania znalezc mozna w
tomie 4 monografii
[8]
(szczegolnie patrz tam podrozdzial E1),
oraz w tomach 15 i 1 monografii [1/4] (szczegolnie patrz tam podrozdzialy
U3.7.1 i A3). Istoty te posiadaja szczegolny rodzaj urzadzen opisanych
w rozdzialach L monografii [1/4] i [1/3]. Urzadzenia te pozwalaja im na
stanie sie niewidzialnymi dla ludzkich oczu i kamer. Za ich
posrednictwem istoty te bez ustanku ukrywaja sie wiec przed ludzmi.
Dlatego dotychczas szerzyly one zlo na Ziemi w sposob iscie
bezkarny - wszakze ludzie nie mogli ich zobaczyc,
nie mieli wiec pojecia ze istoty te faktycznie istnieja.
Pechowo dla nich, niemal wszystkie monografie dostepne poprzez
strony internetowe totalizmu wyszczegolnione tutaj na lewym
marginesie, demaskuja zarowno zgnila moralnosc owych istot,
jak i sposoby na jakie mozna zaobserwowac ich niemoralne
dzialania. Wlasnie dlatego strony totalizmu poddawane sa
przez owych UFOnautow nieustannemu sabotazowaniu. Sabotazowanie
to jest tak szatansko zaprojektowane, aby wygladalo ono na
naturalne popsucia. Niemniej jesli wie sie na czym ono polega,
wowczas bez trudu daje sie odnotowac jego skutki. W chwili
obecnej najczesciej UFOnauci sabotazuja owe strony poprzez
uszkadzanie tych ilustracji, ktore uznaja za szkodliwe dla ich
interesow na Ziemi - np. ilustracji jakie ujawniaja
prawdziwe ksztalty ich wehikulow UFO. Dlatego jesli jakas
ilustracja zaladuje sie tylko czesciowo, albo wogole nie
chce sie zaladowac z ktorejs strony totalizmu, zawsze jest
to oznaka ich niewidzialnego sabotazu. Ja bez przerwy naprawiam
strony jakie UFOnauci w ten sposob uszkadzaja, poprzez wymienianie
uszkodzonych ilustracji na nowe. Jednak UFOnauci niemal
bez przerwy je psuja. (Kiedy wiec ktos napotka taka zasabotazowana
ilustracje na jakiejs stronie, powinien sprawdzic ja na innych
stronach, az znajdzie strone na jakiej wlasnie ja naprawilem.)
Innym objawem owego niewidzialengo sabotazu jest kiedy
dany plik nie chce sie zaladowac z okreslonej strony internetowej,
poniewaz ufonauci pozmieniali uprawnienia dostepu do owego pliku
(wszystkie pliki z moich stron oryginalnie sa projektowane jako
dostepne i ladowalne dla kazdego uzytkownika). Jeszcze inny czesty
objaw sabotazu UFOnautow polega na przerywaniu polaczen z danym
serwerem, lub przebiegle wyswietlanie informacji (zamiast
wyswietlenia danej strony), ze dana strona wogole nie istnieje.
(Informacja ta zawsze jest klamliwa, bowiem wszystkie strony
wylistowane w Menu z cala pewnoscia istnieja.)
W takim przypadku nalezy sprobowac polaczyc sie z dana stona ponownie
po jakims czasie, kiedy UFOnauci zmuszeni sa przywrocic z nia
polaczenie. Kolejne sabotaze jakie czesto sie pojawiaja, to
naniesienie zmian w rejestrach serwera tak aby wygladalo, ze dana
strona przekroczyla jej miesieczny limit transferowania (ten sabotaz
czyniony jest nawet dla stron jakich niemal nikt nie odwiedza).
W rezultacie serwer zamyka dostep do danej strony az do konca
danego miesiaca (z kolei w nastepnym miesiacu zaraz na jego
poczatku UFOle powtarzaja ten swoj szatanski trick). Nie wspomne
juz tutaj, ze z jakich powodow jednym z pierwszych obiektow
ataku UFOli jest zawsze licznik odwiedzin danej strony -
stan tego licznika niemal nigdy nie zgadza sie z innymi
danymi statystycznymi jakie moge uzyskac na temat czestosci
odwiedzin danej strony, przy czym wskazania licznika
niekiedy moga byc nizsze niz powinny o caly rzad
(t.j. nawet o okolo 90%).
* * *
Odnotuj za aby bronic strony totalizmu przed tymi szatanskimi
sabotazami UFOli (dawnych diablow), wszystkie one sa tak
zaprojektowane, ze kazde dzialanie na nich daje sie uczynic na
co najmniej dwa zupelnie niezalezne od siebie sposoby.
Przykladowo, tekst publikacji oraz ilustracje jakie udostepniane sa za
posrednictwem okreslonej strony, dostepne tez sa na
calym szeregu innych stron internetowych. (Adresy ich
wszystkich wylistowane zostaly w Menu z lewego marginesu.)
Jesli wiec jeden sposob uzyskania czegos nie zadziala,
prosze nie dawac za wygrana i sprobowac dopiac swego na
sposob nastepny (np. jesli dane opracowanie czy rysunek
nie daje sie sciagnac z jakiejs wskazanej tutaj strony,
nalezy przeniesc sie na inna ze stron z tym samym opracowaniem
i sprobowac je sciagac z tamtej innej strony).
#C3.
Prawda jest warta aby jej poznanie sobie wywalczać:
Prawa naszego wszechswiata zostaly tak zaprojektowane, ze "wszystko to co moralne
jest takze trudne do osiagniecia i wymaga to wlozenia w siebie znacznego wysilku".
To wlasnie dzieki tak rozumnemu zaprojektowaniu praw wszechswiata, prowadzenie moralnego zycia
jest rownoznaczne z udoskonalaniem siebie samego. To takze dotyczy zdobywania prawdy. Wszakze
prawda jest esencja moralnosci. Istnieje nawet jedno prawo moralne (czym sa prawa moralne
wyjasnia podrozdzial K4.1.1 monografii
[8])
jakie stwierdza, ze kazda osoba ponosi osobista
odpowiedzialnosc za poszukiwanie prawdy i za podnoszenie swojej wiedzy.
Pomimo wiec ze zawsze beda istnialy jakies przeszkody i jacys szatanscy pasozyci (UFOle),
ktorzy utrudniali nam beda poznawanie prawdy, my musimy zdobyc sie na wysilek
aby pokonac owe przeszkody i zapoznac sie z prawda jaka jest na czasie
i jaka nas dotyczy. Owo zapoznawanie sie z prawda jest wszakze naszym
moralnym obowiazkiem. Zglebianie prawdy mozemy wiec rozpoczac od prawd
zawartych w monografii [8] Totalizm, oferowanej
kazdemu za posrednictwem niniejszej strony internetowej.
Rys. #2: Oto stary obraz kościelny uwieczniający
UFOnautów nadzorujących ukrzyżowanie Jezusa.
Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że UFOnauci
prześladują wszystkich twóczych ludzi i wszelkie
postępowe idee na Ziemi. Z natury więc rzeczy
UFOnauci prześladowali również Jezusa i jego
przełomowe idee. Tyle że w Biblii opisywani są
oni pod imieniem "Szatana" - pod jakim byli oni
znani w czasach Jezusa. To oni spowodowali
ukrzyżowanie Jezusa swoimi metodami telepatycznego
pobudzania histerii tłumu oraz nakazów
pohipnotycznych. To oni także starali się potem
zgnieść idee upowszechnione przez Jezusa.
Jednak w przypadku owych idei ponieśli porażkę.
Wznoszone przez nich przeszkody zostały bowiem
przełamane, zaś chrześcijaństwo na przekór ich
zaciekłych ataków zdołało się jednak rozprzestrzenić
po Ziemi.
(Oryginalny podpis pod powyższą ilustracją jest
podany jako podpis pod "rys. O7" z monografii [1/4],
a także jako podpis pod ilustracją E1 z monografii [8].)
Większość ludzi zwykle nie jest świadoma, że szatańscy
UFOnauci nadzorowali ukrzyżowanie Jezusa.
Dwa wehikuły UFO, jakie zawierają w swym wnętrzu
dokładnie widoczne twarze UFOnautów śledzących
ukrzyżowanie, pokazane są na powyższym
starym obrazie religijnym wywodzącym się z
ortodoksyjnej bazyliki w Gruzji. Oba wehikuły
UFO widać jak zawisają w powietrzu nieco
poniżej dłoni ukrzyżowanego Jezusa. Z kolei
na powiększeniach obu owych wehikułów UFO,
zreprodukowanych pod zdjęciem całego obrazu,
w każdym wehikule widać dużą podłużną twarz
UFOnauty wyglądającego na zewnątrz poprzez
przeźroczystą podłogę swego wehikułu. (Aby
jednak dostrzec te twarze, trzeba na owe powiększone
UFO patrzeć z obu boków - tj. po obróceniu albo
obrazów, albo naszej głowy, pod kątami 90 stopni
w stosunku do tego jak normalnie się je ogląda.)
Jest ogromnie interesujące, że szczegóły twarzy
UFOnauty wyglądającego przez podłogę wehikułu
UFO z prawej strony obrazu (tj. tego UFO widocznego
po lewej stronie osoby patrzącej na ów obraz),
wygląda bliźniaczo podobnie do twarzy Osama
Bin Laden. Czyżby więc oboje oni wywodzili się
z tej samej cywilizacji - patrz także punkt #12 ze
strony internetowej o
Antychryście.
Faktycznie też w sposób symboliczny, wehikuły
UFO są także pokazane jako standardowy szczegół
niemal na każdym obrazie religijnym z ukrzyżowaniem
Jezusa, jaki pokazany jest w ortodoksyjnych kościołach
greckich. Zwykle widać je tam jako rodzaj zygzaka,
czy zaokrąglonej litery "M", przypinanych do krzyża
w pobliżu obu rąk Jezusa. Powód dla jakiego
szatańscy
UFOnauci byli tak wrogo nastawieni przeciwko
Jezusowi, że aż spowodowali jego ukrzyżowanie
przez hipnotycznie podjudzonych przez siebie
starożytnych Izraelitów, staje się oczywisty kiedy
czytelnik przeglądnie logikę formalnego dowodu
zaprezentowanego na stronie internetowej
UFOnauts.20m.com.
Ów formalny dowód stwierdza, że moralnie
upadli bliscy krewniacy ludzkości, których dzisiaj
nazywamy UFOnautami, w starożytności nazywani
byli albo "diabłami" albo "Szatanem". A więc
to UFOnauci walczyli z Jezusem i jego ideami
moralnymi. Tyle że, jak UFOnauci zawsze to
czynią na Ziemi - starannie się wówczas ukrywali
udając ludzi oraz
podszywając się
pod co ważniejszych Izraelitów i Rzymian. To także
owi UFOnauci hipnotycznie zaprogramowali dawnych
Izraelitów aby ci ukrzyżowali Jezusa, ponieważ Jezus
zapoczątkował upowszechnianie się na Ziemi
totaliztycznej
filozofii chrześcijaństwa, jaka działa zdecydowanie
przeciwko mrocznym interesom UFOnautów na
Ziemi.
Rozważmy ponownie historię ukrzyżowania
Jezusa z uproszczonego punktu widzenia
fizycznych i moralnych wyników konfrontacji
pomiędzy Jezusem oraz Jego wrogami.
Owa bibilijna historia wykazuje wszakże bliską
zbieżność z naszym życiem codziennym.
Jest tak ponieważ, jak to często się przytrafia
nam samym, Jezus po prostu starał się upowszechnić wśród ludzi najróżniejsze
postępowe idee, podczas gdy Jego potężni wrogowie-UFOnauci nie chcieli aby
Jego postępowe idee rozprzestrzeniły się wśród ludzi. Dlatego owi wrogowie-UFOnauci
użyli ich brutalnej siły fizycznej aby wyciszyć Jezusa oraz aby powstrzymać
dalsze upowszechnianie się Jego idei. W sensie więc fizycznym Jezus
przegrał ową konfrontację z jego brutalnymi wrogami i został ukrzyżowany.
Jednak wygrał On ową konfrontację w sensie moralnym. Ponieważ czynił
on wszystko w sposób moralny, prawa moralne rzuciły się Mu na pomoc.
Owe prawa spowodowały, że fizyczne zwycięstwo Jego wrogów z biegiem
czasu zostało unieważnione przez działanie samych praw moralnych.
W wyniku tego, owo moralne zwycięstwo Jezusa zostało potem zamienione
w zwycięstwo fizyczne, wyłącznie poprzez działanie samych praw moralnych.
Ów niezwykły mechanizm, za pomocą którego każde zwycięstwo moralne
transformowane jest z upływem czasu w zwycięstwo fizyczne, opisałem
dokładniej na odrębnych stronach internetowych o
prawach moralnych oraz o
karmie.
(Zaczerpnięty z prawdziwego życia przypadek
zmagania się z UFOnautami na polu zarówno
fizycznym jak i moralnym omówiłem także na
stronie zawierającej
raport ze Zlotu "Wszewilki-2006.)
Owo "naprawiające" działanie praw moralnych
może zostać także wykorzystywane w naszych
własnych konfrontacjach z życia codziennego.
Chociaż bowiem my nie umieramy na krzyżu
jak to uczynił Jezus, faktycznie wielu z nas
konfrontuje bardzo potężnych wrogów, którzy
starają się narzucić nam swoją wolę. W wielu
przypadkach owymi naszymi wrogami są sami
podmieńcy-UFOnauci
wyglądający dokładnie jak ludzie i podszywający
się pod naszych przełożonych lub przywódców.
Jeśli więc w takich przypadkach wykorzystamy działanie
praw moralnych,
owe prawa dopomogą nam w zwalczaniu tych agresorów. W wyniku tego,
przestaje być ważnym jak potężny jest nasz agresor. Wszakże w końcowym
wyniku my ciągle wygramy każdą z nim konfrontację. Metoda jaką musimy
stosować aby osiągnąć takie zwycięstwo za pośrednictwem praw
moralnych, opisywana jest w moich publikacjach pod nazwą
metody Jezusa - np. patrz podrozdział W6.2 z tomu 18 monografii
[1/4].
Owa metoda jest wyjątkowo skuteczna. Zawsze też działa kiedy ja
ją stosuję. Ponadto historyczne analizy jakich dokonywałem, wykazują
że ta szczególna metoda działania zawsze okazywała się skuteczna
w historii Ziemi. (Jako najbardziej wszystkim znany przykład rozważ
losy np. napaści Hitlera na Polskę z 1939 roku, czy nieco starszy
przykład rozbiorów Polski.) Nauczny się wiec jak efektywnie
używać tą
metodę Jezusa
w naszym życiu codziennym. Wszakże metoda ta
dramatycznie poprawia naszą sytuację obronną.
Część D:
Podsumowanie, zakończenie, oraz sprawy organizacyjne tej strony:
#D1.
Podsumowanie niniejszej strony: w tym szaleństwie jest metoda!
Motto:
"W chwili obecnej ważą się losy ludzkości. Nikomu NIE wolno więc
unikać włączenia się do zmagań o szczęśliwą przyszłość dla siebie
samego, a także o lepszą przyszłość dla własnych dzieci i następców."
Najlepiej jest to znane rodzicom. Mianowicie,
jeśli jakiś dorastający osobnik wpadnie w
tzw. "złe towarzystwo", wówczas zamiast na
porządnego człowieka, wyrasta on na bandytę
i przestępcę. A każdemu przecież doskonale
wiadomo, że żaden bandyta czy przestępca
ani nie wiedzie szczęśliwego życia, ani też nie
czeka go godziwa przyszłość. To właśnie z
powodu owych nieszczęść i beznadziejności
jakie oczekują na tych co podążają drogą
bandytyzmu, przetępstw, oraz niemoralnego
postępowania, że wszelcy rodzice - nawet ci
co sami nie są aniołkami, starają się uchronić
swoje pociechy przed wejściem na drogę
zła. A uchronienie to zwykle sprowadza się
do trzymania swoich pociech z daleka od
owego "złego towarzystwa". Zupełnym więc
przekleństwem dla rodziców się staje, jeśli
taki dorastający ich młodzieniec
wpadnie w towarzystwo starych zawodowców
w bandytyźmie. W takim bowiem przypadku
tylko cud może go uratować przed staniem się
przestępcą i mordercą który będzie jeszcze
gorszy od swoich nauczycieli.
Jeśli ktoś racjonalnie rozważy obecną sytuację
ludzkości, wówczas dojdzie do nieodwołalnego
wniosku, że podobny cud jest właśnie
potrzebny ludzkości. Ludzkość bowiem
jako całość może być porównana do
dorastającego młodzieńca, który znalazł
się w towarzystwie zawodowych bandytów
i morderców jakimi są UFOnauci skrycie
okupujący Ziemię. Jeśli ludzkość nie znajdzie
jakiegoś sposobu aby się odciąć od szatańskiego
wpływu tych jego bandyckich "opiekunów",
wówczas stanie się równie bandycka, równie
niebezpieczna, oraz równie nieszczęśliwa,
jak oni. Faktycznie też cud jaki jest potrzebny
ludzkości już się zdarzył. Cudem tym jest
bowiem fakt, że już obecnie nam wiadomo
iż ludzkość znajduje się pod kontrolą bandyckiej
cywilizacji UFOnautów. A wiemy to na przekór
że owi bandyci sprytnie ukrywają się przed ludźmi
i działają wyłącznie pod ukryciem ciągle w swej
większości nierozpoznani przez ludzi. Niemniej
cud nie wykona za nas całej roboty. Teraz kiedy
jest już wiadome że ludzkość jest celowo sprowadzana
na drogę zła, ludzie muszą postawić się przeciwko
swemu kosmicznemu oprawcy i dodać własny
wkład w poprawę swojej przyszłości. Miejmy
nadzieję, że informacje zaprezentowane na
niniejszej stronie im w tym jakoś dopomogą.
W chwili obecnej ludzkość żyje w przełomowych
czasach. Obecnie decyduje się bowiem jej
przyszłość. Wszakżę ludzkość stoi na rozdrożu
dwóch dróg i musi teraz zdecydować którą
drogą będzie dalej podążała. A ma do wyboru
albo drogę postępowania moralnego i szczęścia,
albo też drogę bandytyzmu, niemoralności oraz
nieszczęść. Wszakże jak doskonale wiadomo,
nie daje się znaleźć nawet jednego bandyty
który byłby szczęśliwi. Każdy zaś naprawdę
szczęśliwy człowiek należy do grupy ludzi
postępujących moralnie. Aby więc ludzkość
w przyszłości znalazła szczęście, obecnie
musi zawrócić ze swej drogi bandytyzmu,
poprarcia dla zła, oraz niemoralnego postępowania.
Jeśli ludzkość wybierze drogę postępowania
moralnego, wówczas z ubiegiem czasu wypracuje
sobie zbiór takich zasad działania, taki klimat
filozoficzny, oraz takie zbiory wzorców społecznych,
że wszyscy jej obywatele w przyszłości będą żyli
w stanie nieustającej nirwany. Wszakże nirwanę
każdy może sobie wypracować, jeśli tylko otrzyma
odpowiednie wytyczne do postępowania, oraz jeśli
tylko w jego otoczeniu znajdzie odpowiedni klimat,
zachęty, oraz modele postępowania. Z kolei
każdy kto właśnie przeżywa nirwanę, bez przerwy
doświadcza stanu niesamowitej szczęśliwości
którą aż trudno opisać. (Próba opisania nirwany
zawarta jest na odrębnej stronie internetowej
o nazwie
nirwana.)
Rezultatem więc obecnego wybrania przez
ludzkośc drogi postępowania moralnego
będzie, że z czasem nasza planeta zamieni
się w oazę ogromnej szczęśliwości, w której
wszyscy mieszkańcy są niewypowiedzianie
szczęśliwi przez okres całego swojego życia.
Jeśli jednak ludzkość ulegnie obecnie naciskowi
nadzorujących ją szatańskich okupantów z UFO
i wybierze drogę bandytyzmu oraz niemoralności,
wówczas czeka ją jedynie przyszłość pełna nieszczęść,
bólu, wzajemnego zła, oraz beznadziejności.
Bandyci wszakże nigdy nie są szczęśliwi.
Szczerze mówiąc to już w chwili obecnej ludzkość
jest niebezpiecznie zaawansowana w swoim podążaniu
ku drodze zła. Jeśli bowiem rozglądnąć się dookoła,
wówczas szokuje że dosłownie w każdej dziedzinie
ludzkiego życia coraz otwarciej szerzy się bandytyzm
i niemoralność. Wszakże tylko w bandyckiej
cywilizacji, jeśli ktoś jest silny wówczas napada na
słabszego i narzuca mu co ó słąbszy ma czynić -
tak jak w dzisiejszym świecie nagminnie dzieje się
to ze stosunkami międzypaństwowymi. Tylko wśród
bandytów jeśli silny czegoś potrzebuje, wówczas
zwyczajnie rabuje to od słabszego - tak jak np. to
się dzieje ropą naftową i innymi bogactwami
naturalnymi. Tylko też w bandyckiej kulturze
i tradycji, jeśli ktoś ma poparcie kumotrów na
pozycjach władzy, wówczas zatrudnia się na
czele jakiejś ogromnej instytucji, rabuje
tą instytucję z wszelkich funduszy, poczym
ogłasza jej bankructwo. Tylko w bandyckiej
cywilizacji działają "ustawy o prywatności
informacji" które chronią bandytów przed
szybkim rozpoznaniem. Tylko w bandyckiej
cywilizacji państwa podejmują ustawy jakie
zamieniają w przestępców tych rodziców
którzy starają się wdrażać dyscyplinę wśród
swoich dzieci. (Taka właśnie ustawa w listopadzie
2006 roku była forsowana przez parlament
Nowej Zelandii - np. patrz artykuł "Smacking ban
gets the votes to become law" (tj. "Zakaz dawania
klapsa dzieciom pozyskał głosujących aby stać
się prawem") opublikowany na stronie A1 w
nowozelandzkiej gazecie
The New Zealand Herald,
wydanie datowane we wtorek (Tuesday), November 21, 2006.)
Trzeba też być bandycką cywilizacją aby uczyć
swoich dzieci gier komputerowych
ilustrujących zabijanie ludzi, aby w telewizji
na wszystkich kanałach nadawano jedynie
programy promujące gwałty i morderstwa,
aby "wymiar sprawiedliwości" serwował głównie
niesprawiedliwość, aby porządni obywatele
bali się wyjść na ulicę, aby najbardziej
prześladowanymi ludźmi byli ci co starają
się żyć moralnie, czy aby najbardziej
moralna, pokojowa, postępowa i budująca
filozofia na świecie, taka jak
totalizm,
była jednocześnie najbardziej prześladowaną,
sabotażowaną i powstrzymywaną przed
upowszechnianiem filozofią na Ziemi. Tylko
też w zgrajach bandytów oraz w stadach
wilków przywódcami zostają ci co kąsają innych
najboleśniej - tak jak to czynią ziemscy politycy.
Tylko też w bandyckiej cywilizacji najbiedniejszymi
są ci którzy najciężej pracują i którzy generują innym
najwięcej bogactw, najbogatszymi zaś są ci którzy
najlepiej umieją kraść, rabować i zabijać innych.
Nawyższy więc czas aby ludzie zaczęli dostrzegać
dokąd zdążają, kto ich tam popycha, oraz jaka
przyszłość ich czeka jeśli faktycznie tam zabłądzą.
Najwyższy też czas aby ludzie podjęli odwrót z
drogi bandytyzmu na którą już weszli, oraz aby
ponownie wrócili na drogę moralności i zgody
z wymaganiami postawionymi istotom myślącym
przez
Boga.
Cóż więc ludzie powinni czynić aby kierować
nasze społeczeństwa na drogę moralności,
oraz aby odcinać się od narzucanych im nachalnie
przez UFOnautów wzorców bandyckiego
postępowania. Ano mogą czynić bardzo dużo.
Oto kilka przykładów:
1. Samemu poznawać cechy i metody działania
UFOnautów.
UFOnauci byli w stanie okupować Ziemię bezkarnie
przez aż tak długo, ponieważ ludzie nie mieli pojęcia
o ich realności i ich niecnych gierkach. Wprawdzie
o UFOnautach ostrzegały ich religie, używały
one jednak abstrakcyjne nazwy takie "diabły"
czy "Szatan". Prezentowały też UFOnautów
jako istoty nadprzyrodzone z którymi nie daje
się przecież wygrać. Dopiero ostatnio okazało
się, że UFOnauci to wcale NIE istoty nadprzyrodzone,
a nasi upadli moralnie krewniacy, którzy jedynie
dysponują nieporównanie bardziej od nas
zaawansowaną techniką i metodami działania.
Na szczęście dla nas, klucz do stopniowego
rozszyfrowywania tajemnic UFOnautów został
już znaleziony. Teraz więc wszyscy musimy
połączyć swoje siły w dokładnym poznaniu tych
szatańskich istot i w przeciwdziałaniu ich diabelskim
metodom działania.
2. Czynić wszystko co w naszej mocy, aby
cechy i metody działania UFOnautów zostały
zdemaskowane także dla innych ludzi.
Znaczy, wszyscy mamy teraz obowiązek aby
nie spoczywać, aż każda osoba na Ziemi dowie
się że ludzkość jest skrycie okupowana przez
identycznych do ludzi UFOnautów, oraz aż
każdy pozna przynajmniej podstawowy zasób
informacji o cechach i metodach działania
owych wyniszczających nas krewniaków
kosmicznych.
3. Poznawać i promować prześladowane prawdy
na każdym kroku.
Z powodu owego skrytego kierowaniu ludzkości
na drogę zła przez szatańskich UFOnautów
sterujących naszą cywilizacją, we wszelkich
sprawach prawda poznawana jest dopiero
na samym końcu. Prawda wychodzi bowiem
na wierzch dopiero wówczas kiedy całkowicie
wyczerpie się lista nieprawd które UFOnauci
są w stanie podawać ludziom do uwierzenia.
Na nasze szczęście, najważniejsza prawda
wyszła już na wierzch. Ujawnia nam ona owo
skryte okupowanie Ziemi i ludzkości przez
szatańskich krewniaków ludzkości obecnie
nazywanych UFOnautami, zaś w przeszłości
zwanych "diabłami". Teraz nadszedł więc
czas abyśmy wszyscy połączyli swoje siły
i spowodowali że znajomość owej przerażającej
prawdy stopniowo upowszechni się wśród
ludzi. Tylko bowiem wówczas ludzie zaczną
podejmować kroki nastawione na zneutralizowanie
następstw owej skrytej szatańskiej okupacji.
(Przykładowo, podejmować kroki aby neutralizować
następstwa blokowanie prawd które w jakikolwiek
sposób są niewygodne dla naszych szatańskich
okupantów z UFO.)
4. Pamiętać, że my zmagamy się z UFOnautami
również i dla ich własnego dobra.
UFOnauci są bandytami i masowymi mordercami.
Żaden zaś bandyta i morderca nie jest szczęśliwym.
Faktycznie więc nasze wysiłki aby się od nich
uwolnić i skierować ludzkość na drogę dobra i
moralności, są czynione również i dla ich dobra.
Jeśli bowiem my zaczniemy być szczęśliwi,
ich los także się poprawi. Wszakże w chwili
obecnej złapani są oni w pułapkę niemoralnego
systemu jakiego są cząstką i z pułapki tej sami
nie są w stanie się wydostać. Jeśli jednak my
zdołamy się od nich uwolnić, również ich
sytuacja się zmieni. Ponieważ zaś UFOnauci
sią już na samym dnie zła i niemoralności,
każda zmiana wyjdzie dla nich tylko na lepsze.
#D2.
Tzw. "dwanaście prawd o prawdzie"
z podrozdziału L2 monografii
[5/4]:
W 1996 roku opublikowałem monografię
[5/4].
Raportowała ona o tzw. "Tapanui kraterze"
z Nowej Zelandii. Krater ten powstał
ponieważ w 1178 roku eksplodował tam
wehikuł UFO. Ja ów krater Tapanui
odkryłem i dokładnie przebadałem już
w 1987 roku. Jednak na przekór ogromnego
materiału dowodowego na eksplozję UFO
jaki się tam wówczas znajdował, upowszechnianie
prawdy którą wtedy odkryłem na temat
tego miejsca eksplozji UFO zostało
zablokowane przez kogoś niewidzialnego.
Prawda ta jest tam zresztą blokowana do
dzisiaj. Większość też materiału dowodowego
na eksplozję UFO który wówczas odkryłem
i opisałem została w międzyczasie skrycie
pousuwana. Dzisiaj już wiem że zablokowania
tego i ukrywania prawdy dokonują
UFOnauci-podmieńcy
którzy szerzą kłamstwa na Ziemi podszywając
się pod naszych przywódców i przełożonych.
W czasach jednak okrycia i badania krateru
Tapanui ciągle wierzyłem, że prawdę tą
blokują i prześladują lokalni niemoralni ludzie.
To wyzwoliło moje wysiłki ustalenia dlaczego
tak się dzieje. Jednym z produktów owych
wysiłków był zbiór dosyć filozoficznych
rozważań właśnie na temat prawdy, który
opublikowałem w podrozdziale L2 z tomu
2 tamtej monografii [5/4]. Zbiorowi temu
nadałem tytuł "dwanaście prawd o prawdzie".
Przytoczę go tutaj jako rodzaj ciekawostki.
Ów wynikowy zbiór owych "dwunastu prawd o
prawdzie", ujawniających mechanizm jaki
powoduje iż "prawda w końcu zwycięża",
oraz jaki oryginalnie opublikowany był w
monografii [5/4], jest jak następuje:
#1. "Prawda nigdy nie jest oczywista". Jednym z ciekawszych praw czy regularności tego świata, z istnienia którego autor zdał sobie sprawę dopiero po wielu latach błądzenia i gorzkich doświadczeń, jest że jądro prawdy zawsze zdaje się być dobrze ukryte, zamaskowane pozorami i strzeżone sforą utartych poglądów. Z tego też powodu dotarcie do danej prawdy następuje zwykle na samym końcu, zaś przedtem wiele co-mniej dociekliwych umysłów zostaje zwiedzionych pozorami i ląduje w ślepej uliczce, zwodząc przy okazji innych ludzi swoimi błędnymi stwierdzeniami. Odkrycie to stoi w jawnej sprzeczności z popularną opinią jaką wyrabiają w nas podręczniki szkolne, a jaka zdaje się sugerować że "prawda zawsze jest oczywista i sama rzuca się w oczy". Oto przykład polskiego i angielskiego przysłowia które wyraża iż prawda zawsze jest starannie ukryta: "prawda na dnie studziennym się kryje", "truth lies at the bottom of a well" (przypisywane Heraklitowi z Efezu). Fakt starannego ukrywania się prawdy posiada kilka ważkich konsekwencji dla ludzkiego postępowania. Najistotniejszymi z nich jest uświadomienie sobie iż: (1) dotarcie do prawdy nigdy nie jest łatwe i zawsze kosztuje dużo wysiłku (albo też odwrotnie: wszystko to co daje się szybko dociec napewno nie jest prawdą i bez wątpienia kiedyś ukaże że ukrywało jakiś zwodniczy element), (2) tylko osoby o wielkich umysłach i nieprzeciętnych cechach charakteru (np. cierpliwości, sumienności, wnikliwości) są w stanie zgłębić nieznane wcześniej prawdy (albo: zdolność do zgłębienia nieznanych przedtem prawd jest miarą wielkości ludzkich umysłów), (3) prawda zwykle poznawana jest na samym końcu gdy wyczerpią się już wszystkie wersje nieprawdy którym ludzie skłonni byliby dawać posłuch (albo: ludzie zwykle akceptują radykalną prawdę tylko jeśli absolutnie nie posiadają oni już innego wyjścia), (4) prawda dość często jest dokładnym przeciwieństwem do tego w co się powszechnie wierzy (albo: osoby chcące poznać prawdę muszą zdystansować się od ugruntowanych stereotypów).
#2. "Prawda zawsze jest niewygodna". Jaka bowiem by ona nie była zawsze znajdą się ludzie którym z tych czy innych względów będzie ona przeszkadzała, którzy więc będą ją aktywnie zwalczać. Doskonale wyrażają to przysłowia "prawda w oczy kole", "the greater the truth, the greater the libel". Dla przykładu odkrycie, iż krater Tapanui powstał w wyniku eksplozji UFO, natychmiast staje się niewygodne dla wszystkich osób i instytucji którzy nie chcą ujawnienia, iż Ziemia aktualnie znajduje się pod okupacją cywilizacji kosmicznej bardziej zaawansowanej od naszej, czy wyjścia na jaw że wiedza naszych naukowców jest ciągle jeszcze niezwykle prymitywna i zupełnie niewystarczająca do zgodnego z prawdą wyjaśnienia znacznej większości otaczających nas zjawisk. Niewygoda prawdy posiada określone następstwa, takie jak przykładowo: (1) że "mówienie prawdy i tylko prawdy przychodzi każdemu tak trudno", (2) że tak "niewielu ludzi konsekwentnie upiera się przy mówieniu prawdy", czy (3) że "w życiu prywatnym najbardziej ceni się innych po tym jak konsekwentnie obstają oni przy prawdzie" (nie mylić tu cenienia w życiu prywatnym z nagradzaniem w życiu publicznym w którym ciągle "nagradza się tych którzy mówią rzeczy jakie pragniemy usłyszeć" aczkolwiek jednocześnie ludzi takich wcale się nie ceni). Fakt że "prawda jest zawsze niewygodna" stanowi wersję generalniejszego prawa naszego świata podającego że "budowanie jest zawsze trudniejsze od burzenia". Tak jak w przypadku budowy która im jest większa tym więcej trudności napotyka jej realizacja, podobnie z prawdą - im swym znaczeniem dotyczy ona więcej osób, tym większy opór musi ona powodować. Z kolei tym więcej osób zostaje dotknięte daną prawda im jest ona ważniejsza - patrz #5.
#3. "Prawda jest tylko jedna, podczas gdy odcienie nieprawdy nie znają granic". Najlepiej wyraża to angielskie przysłowie "Craft must have clothes, but truth loves to go naked" - co powinno się interpretować, że "Kłamstwo można dowolnie przybrać jednak prawda ma zwyczaj ukazywać się nago". Przykładowo odnosząc to do tematu niniejszej monografii, istnieje tylko jedna prawdziwa przyczyna powstania krateru Tapanui, nie istnieją jednak granice dla mnożenia "wygodnych wyjaśnień" dla tego powstania. Istniejąc w tylko jednym wydaniu, z natury rzeczy prawda jest niepodatna na manipulowanie, natomiast nieprawdę można ukształtować w każdą formę jaką tylko ktoś zechce. Powyższe musi więc prowadzić do sytuacji iż zawsze daje się znaleźć takie sformułowanie nieprawdy jakie satysfakcjonowałoby prawie każdego, natomiast jednobrzmienie prawdy powoduje iż nigdy wszystkim ona nie dogodzi. To z kolei prowadzi do regularności numer #2 podanej poprzednio.
#4. "Do zaakceptowania danej prawdy ludzie muszą dorosnąć" (prawdy nie można więc komuś dać czy wmusić). Okazuje się że zaakceptowanie nowej i radykalnej prawdy jest złożonym procesem o charakterze bardziej emocjonalnym (uczuciowym) niż intelektualnym (racjonalnym, logicznym). W zaakceptowaniu tym naistotniejszym elementem jest dojrzałość filozoficzna danego akceptującego. Obrazowo możnaby je przyrównać do wspinania się po drabinie - aby wspiąć się na określony szczebel, koniecznym jest już uprzednie osiągnięcie szczebla poprzedniego. Niestety, nasz obecny system edukacyjny nie zdaje się sprzyjać uzyskiwaniu wysokiej dojrzałości filozoficznej (patrz rozdział I w monografii [1/3] i rozdział E w monografii [3]). Z dotychczasowych obserwacji autora wynika bowiem iż im wyższe wykształcenie formalne ktoś zdobył, tym statystycznie mniejsze prawdopodobieństwo posiadania przez tą osobę zdolności do zaakceptowania radykalnej prawdy. W przypadku zaś braku tej dojrzałości, bez względu na to jak logiczne czy niepodważalne są przedstawiane argumenty czy dowody, dana prawda i tak zostanie odrzucona. Wyrażając to w sposób uproszczony, osoby filozoficznie niedojrzałe nie zmieniają swoich poglądów. Z doświadczeń więc autora wynika, że nie warto nawet tracić czasu na przekonywanie do danej prawdy osób, jakie do jej zaakceptowania jeszcze nie dorosły. Znacznie lepiej spożytkować ten czas na utwierdzenie pewności i przekonania u tych osób które gotowe są już do jej przyjęcia. Ponieważ upływ czasu i wzrost doświadczenia życiowego są jedynymi czynnikami jakie mogą spowodować osiągnięcie owej wymaganej dojrzałości filozoficznej, niektóre bardziej radykalne prawdy muszą więc odczekiwać całe stulecia zanim ludzie dorosną do ich zaakceptowania.
#5. "Opór przed zaakceptowaniem danej prawdy jest proporcjonalny do jej wielkości" lub innymi słowami "im istotniejsza jest dana prawda, tym większy opór w jej upowszechnianiu" (patrz punkt #5 w podrozdziale D8.2.2 monografii [3]). Nie sprawdza się więc popularne wierzenie iż wystarczy tylko ujawnić czy dowieźć prawdę, aby każdy przyjął ją bez zastrzeżeń. Faktycznie jedynie nieprawda przyjmowana jest bez oporu, ponieważ z reguły jej sformułowanie zostaje tak dobrane aby usatysfakcjonowało ono większość ludzi. Natomiast dla upowszechnienia prawdy koniecznym jest staczanie wielu batalii, których żołnierzami są wszyscy ci którzy o daną prawdę aktywnie walczą. Praktycznie możliwe jest więc nawet ocenianie wielkości wpływu jaki na nasze społeczeństwa wywrze przyjęcie danej prawdy, poprzez zwykłą analizę oporu istniejącego przed jej upowszechnianiem. Dla przykładu ogromny opór z którym obecnie przyjmowana jest prawda o okupacji Ziemi przez UFO zapowiada, iż jej końcowe zaakceptowanie będzie posiadało niewypowiedzianie znamienny wpływ na naszą cywilizację. Istnienie oporu przed upowszechnieniem prawdy oznacza, że upowszechnienie to nie może się odbyć jako proces "pokojowy" a musi polegać na przełamaniu oporu tych osób, instytucji czy państw którym dana prawda przeszkadza. Krzewiciele prawdy, czyli ci którzy aktywnie uczestniczą w przełamaniu tego oporu, w przypadku zwycięstwa prawdy zostają sowicie wynagrodzeni, bowiem:
#6. "Prawda rodzi owoce tym którzy o nią aktywnie walczą". Aczkolwiek na pierwszy rzut oka wygląda na to że tylko obstawanie za nieprawdą daje określone korzyści, każda prawda rodzi więcej owoców niż odpowiadająca jej nieprawda. Niestety ich wzrost zajmuje sporo czasu od zasiania prawdy. Ponadto, owoce te z reguły nie ograniczają się jedynie do przedmiotu danej prawdy i rodzą się także w dziedzinach pozornie z prawdą tą wcale nie związanych. Przykładowo spora ich część dotyczy osiągania przez osoby walczące o daną prawdę stanu wewnętrznego szczęścia i zadowolenia, wzrostu filozoficznego, samourzeczywistnienia, poczucia sensu życia, siły moralnej, itp. Stąd owoce te stają się zauważalne i doceniane tylko przez zwolenników danej prawdy, zaś korzystanie z nich jest możliwe jedynie w przypadku gdy ktoś aktywnie walczy o jej upowszechnienie. Aby podać tu przykład owoców prawdy odnoszących się do tematyki niniejszej monografii, z rozdziału G wynika bardzo jednoznacznie iż instytucja lub państwo jakie uzna prawdę o UFO prawdopodobnie wkrótce po tym będzie też w stanie zbudować magnokraft dający mu niezwykłą przewagę militarną, techniczną i ekonomiczną nad innymi instytucjami lub państwami. Potencjalne korzyści płynące z zbudowania magnokraftu mogą jednak być docenione jedynie przez tych którzy akceptują istnienie UFO lub fakt okupacji Ziemi przez UFO. Rezulatem więc zwycięstwa prawdy o UFO będzie, iż dana osoba, grupa społeczna, czy państwo wyprzedzi i podporządkuje sobie (militarnie, ekonomicznie, lub intelektualnie) tych którzy z jakiegoś powodu, np. z uwagi na istniejący u nich dobrobyt, nie zdobyli się na akceptowanie tej prawdy. Owoce jakie prawda jest w stanie urodzić dają jej ogromną siłę i powodują iż szeregi jej krzewicieli z czasem rosną. Dzięki temu wzrostowi liczby zwolenników, prawda zawsze zdaje się przetrwać niezależnie od ofiar ze strony swych wyznawców, t.j.:
#7. "Prawda nigdy nie umiera", chociaż giną osoby które o nią walczyły. Podając to innymi słowami, "poprawna idea żyje nawet jeśli jej pierwsi wyznawcy wymrą". W ten sposób walka o prawdę gdy raz zostanie zaczęta będzie trwała aż do zwycięstwa bez względu na to kiedy zwycięstwo to nadejdzie. Oczywiście prawda nie wygrywa tej walki tak długo, aż po jej stronie nie stanie wystarczająca ilość wyznawców. Niestety, w krajach o wysokim dobrobycie istnieje zasadnicza trudność z werbowaniem owych wyznawców, ponieważ:
#8. "Im więcej ktoś ma do stracenia, tym większe są jego opory przed obstawaniem po stronie prawdy". To samo można wyrazić też innymi słowami "ludzie mający dużo do stracenia rzadko obstają przy prawdzie" (szczególnie ostro widoczne u polityków). Zaprzecza to więc popularnej opinii iż "ludzie autorytetu mówią/promują prawdę" (faktycznie ludzie autorytetu mają wiecej do stracenia od innych osób, stąd w ich interesie bardziej leży promowanie łatwo akceptowalnej nieprawdy zamiast niepopularnej prawdy). Powyższe jest niejako logicznym następstwem regularności numer #2 stwierdzającej że "prawda jest zawsze niewygodna". Zdając sobie bowiem doskonale sprawę z niewygodności "nagiej prawdy" osoby znajdujące się w pozycji w której zależy im na nienarażaniu się na ataki innych osób będą raczej skłonne stawać po stronie innej niż prawda. W obecnym bowiem klimacie społecznym i moralnym "ludzie nagradzają innych nie za mówienie prawdy a za mówienie co chcieliby sami usłyszeć". Ponieważ w społeczeństwie osiągającym wyższy poziom dobrobytu istnieje statystycznie więcej osób jakie posiadają coś do stracenia poprzez stawanie po stronie nagiej prawdy, powyższe oznacza iż "im większy dobrobyt danego społeczeństwa, tym mniej w nim osób skłonnych stawać po stronie prawdy". To z kolei prowadzi do paradoksalnej sytuacji, że:
#9. "Radykalna prawda ma szansę zwyciężenia (wyjścia na jaw) jedynie dzięki osobom, grupom społecznym, czy państwom o niskiej pozycji społecznej lub niskim stanie dobrobytu". (Niniejsze być może leży u podstaw znaczenia jakie prawie każda religia przykłada do ubóstwa i ludzi ubogich; zapewne to jest też powodem dla którego w dzisiejszych czasach prawda o UFO promowana jest niemal wyłącznie przez osoby inne niż dobrze płatni i wysoko myślący o sobie naukowcy.) Jak to już wykazano w punkcie #6, poznanie prawdy powiązane jest z kolei z poznaniem różnych dodatkowych tajników dających danej osobie, grupie społecznej, czy państwu przewagę nad innymi. Ponadto różne pozamaterialne następstwa obstawania za prawdą dają jej zwolennikom dodatkową przewagę moralną. Poprzez popieranie więc prawdy grupy, rodziny, lub osoby o niższym dobrobycie czy niższej pozycji stopniowo wyprzedzają materialnie i duchowo grupy, rodziny, czy osoby o większym dobrobycie. To z kolei prowadzi do sytuacji z punktu #11. Aby nie zostać zmuszonym do występowania przeciwko prawdzie, w wielu przypadkach:
#10. "Osoby szczególnie dojrzałe filozoficznie niekiedy nawet rezygnują z kariery aby nie stawać przeciwko prawdzie". Jest to szczególnie zauważalne wśród wysoko uzdolnionych osób jakie na wcześniejszym etapie życia osiągnęły wysokie pozycje. Wielu z nich, pomimo iż dalsza kariera ciągle pozostaje dla nich otwarta, niekiedy nagle z niej rezygnuje aby poprowadzić ciche, aczkolwiek bardziej szczęśliwe, spełnione, oraz pozbawione stresów życie, aby całkowicie oddać się swoim osobistym zainteresowaniom, rodzinie, itp. W przypadku bliższego zbadania przyczyn dla których wycofali się ze swojej poprzedniej kariery, prawie zawsze okazuje się że ich zdaniem w dzisiejszych czasach osiąganie wysokich pozycji koliduje z obstawaniem przy prawdzie. Dlatego też zgodnie z ich standardami moralnymi lepiej było zaprzestać wspinania się do szczytu niż pozbawiać się wewnętrznego wzrostu i szczęścia. W filozofii życiowej wielu kultur, np. kulturze chińskiej, nieustanne poszukiwanie prawdy i obstawanie za prawdą, jest bowiem jednym z trzech fundamentalnych wymogów spełnienie których zezwala na osiągnięcie stanu wewnętrznego szczęścia i usatysfakcjonowania (innymi wymogami są: właściwy stosunek duchowy, oraz harminijne współżycie z innymi ludźmi). Ową zdolność do zrezygnowania z kariery w imię prawdy można też wyrazić innymi słowami, że "osoby wewnętrznie wielkie nie muszą wspinać się ku górze aby to udowodnić" (powyższe działa też i w kierunku odwrotnym, t.j. "niektórzy wspinają się wysoko aby zamaskować własną małostkowość"). Niestety, niewielu odkrywa tą regularność, stąd szczęście i spełnienie życiowe zwykle utożsamiane jest ze wspinaniem się na szczyt do dobrobytu, chociaż:
#11. "Poprzez ignorowanie prawdy dobrobyt zawiera w sobie zaczątki upadku". Osoby, rodziny, grupy, organizacje (np. partie polityczne), instytucje, czy państwa jakie z uwagi na osiągnięty przez siebie dobrobyt czy dotarcie do szczytowej pozycji przestały przykładać wagę do promowania prawdy, po pewnym czasie tak czy inaczej zostaną prześcignięte i w konsekwencji podporządkowane, przewyższone lub przeżyte przez tych którzy dociekli prawdy i przy okazji poznali związane z nią tajniki. Anglicy wyrażają to przysłowiem: "What went up, must come down", t.j. "Co się wspięło do góry, musi spaść na dół". W niektórych kulturach omawiana tu prawda iż "dobrobyt zawiera zaczątki upadku" jest powszechnie uznawana i uwzględniana nawet w działaniach wychowawczych. Przykładowo w tradycyjnej kulturze angielskiej dzieci z bogatych domów celowo oddawane bywały do tzw. "boarding schools" (t.j. szkół z internatami) aczkolwiek ich rodziców bezapelacyjnie stać było na zatrudnienie prywatnych nauczycieli dla wyedukowania swego potomstwa. W szkołach tych żelazna dyscyplina oraz celowo utrzymywane prymitywne i graniczące z ubóstwem warunki życiowe uczyły te dzieci poznawania i promowania prawdy. W kulturze wielu narodów utrwalone zostało też przekonanie, że dobrobyt pojedynczej rodziny - jeśli nie jest on utrwalany celowo poprzez podejmowanie nadzwyczajnych środków (takich jak np. edukowanie dzieci w owych surowych "boarding schools"), zazwyczaj może być utrzymany nie dłużej niż przez trzy generacje. Trzecia z nich tak bowiem bardzo oddala się od poczucia prawdy mającego swe korzenie w ubóstwie, że szybko marnotrawi cały majątek rodzinny. Przekonanie to wyrażają liczne przysłowia, np. angielskie "The father buys, the son builds, the grandson sells, and his son begs" co znaczy "Ojcie kupuje, syn buduje, wnuk sprzedaje, zaś jego syn żebrze", chińskie (a ściślej kantoniskie) "Ji saj czoł" co znaczy "Bogactwo pozostanie tylko przez trzy generacje", czy japońskie "If a man makes money his son will spend it and his grandson will be poor again" co znaczy "Jeśli ktoś zdobędzie fortunę, wtedy jego syn ją zmarnotrawi, zaś wnuk ponownie będzie klepał biedę" - po więcej przykładów oraz ich źródła pisane patrz monografia [9]. Ta sama idea przewija się też i w kulturze polskiej w postaci znanego powiedzenia o "synu marnotrawnym".
Warto tutaj dodać, że w naszej (polskiej) kulturze pochodzenie z ubogiej rodziny błędnie uważa się za coś czego powinniśmy się wstydzić lub z pow